Tofifest 2019: Złote Anioły za niepokorność twórczą pofruną do Ostaszewskiej i Ogrodnika

07.10.2019 16:11

Maję Ostaszewską i Dawida Ogrodnika w przyszłym roku zobaczymy w „Magnezji” Maćka Bochniaka. Na scenie i przed kamerą łączy ich bezwzględne oddanie roli, poza planem - zaangażowanie w sprawy społeczne. Na jednej i drugiej płaszczyźnie wykazują się niepodporządkowaniem, odwagą i niezależnością. Na 17. edycji MFF Tofifest (19-27 października) nagrodzimy ich za to Złotymi Aniołami za niepokorność twórczą.

Dawid Ogrodnik

fot. Damian KLAMKA/East News

Bohaterki Ostaszewskiej zostają z widzem. Niezależnie od tego, czy wciela się w prowincjonalną świetliczankę („Przystań” Jana Hryniaka, nagroda na FPFF w Gdyni), oddaną pracy prokurator („Uwikłanie” Jacka Bromskiego, nominacja do Złotej Kaczki), inteligentkę w czasie wojny („Katyń” Andrzeja Wajdy), żonę szpiega („Jack Strong” Władysława Pasikowskiego, nagroda Orła) czy psychoterapeutkę („Body/Ciało” Małgorzaty Szumowskiej, kolejny Orzeł), jej kreacji nie da się zapomnieć. Poza talentem i poświęceniem roli ma także ogromny dystans do swojej pracy, co udowodniła komediowymi kreacjami w „Pitbullach” Patryka Vegi czy ostatnio „(Nie)znajomych” Tadeusza Śliwy.

Jej zaangażowanie nie kończy się przed kamerą. Od lat walczy o ważne dla niej sprawy - sprzeciwia się niehumanitarnemu traktowaniu zwierząt, przeciwdziała ociepleniu klimatu i dyskryminacji kobiet. Za swoją walkę jako jedyna w historii aktorka dostała Nagrodę „Newsweeka” im. Teresy Torańskiej w 2017r. za zaangażowanie i prospołeczna postawę. Teraz do tej statuetki dołączy Złoty Anioł za niepokorność twórczą, który aktorka odbierze na gali otwarcia 17. edycji MFF Tofifest w Toruniu już 19 października.

Dawid Ogrodnik role wybiera niezwykle selektywnie, żeby móc wejść w nie bez reszty. Za wcielenie się w Rahima z Paktofoniki w „Jesteś Bogiem” Leszka Dawida został nagrodzony w Gdyni. Za kreację chorego na porażenie mózgowe Mateusza  „Chce się żyć” Macieja Pieprzycy dostał gros nagród, m.in. Orła i „Paszport Polityki”. Muzyczny talent pokazał w oscarowej „Idzie” Pawła Pawlikowskiego, a dzięki „Olegowi” Jurisa Kursietisa pojawił się w tym roku na MFF w Cannes. Zaś za sprawą „Ikara. Legendy Mietka Kosza” Macieja Pieprzycy, w którym zagrał niewidomego pianistę, nagrodzono go ponownie w Gdyni.

Jego artystyczna odwaga idzie w parze ze śmiałością wyrażania własnego zdania. Młody aktor czuje się w obowiązku wykorzystywać popularność, by mówić o tym, co boli go w Polsce, w naszym życiu społecznym. Wielokrotnie nawoływał do reakcji na palące problemy, zachęcał do krytycznych refleksji na temat przekazów, które atakują nas choćby z mediów. To właśnie za talent, ciężką pracę i bezkompromisowe budzenie społecznej świadomości chcemy uhonorować go Złotym Aniołem za niepokorność twórczą. Aktor odbierze statuetkę na gali zamknięcia festiwalu, 26 października w CKK Jordanki.

Przeczytaj więcej