Harry Styles zagrał jeden z najmniejszych koncertów w karierze

17.03.2020 11:39

Muzyk wystąpił w cyklu „Tiny Desk” organizowanym przez amerykańską stację radiową NPR. Podczas kameralnego występu zaśpiewał swoje największe przeboje.

Harry Styles

fot. Rex Features/East News

Harry Styles pojawił się w programie „Tiny Desk”, w którym zagrał jeden z najmniejszych koncertów w swojej karierze. Jak sama nazwa wskazuje, występ odbył się... przy biurku. Artysta wykonał cztery piosenki ze swojego najnowszego albumu „Fine Line”, który ukazał się 13 grudnia. W międzyczasie opowiedział również, jak powstał utwór „Watermelon Sugar”:

"

Chyba nigdy wcześniej tak długo nie komponowałem żadnego utworu. Początkowo bardzo mi się podobał, a potem wręcz go znienawidziłem i to na bardzo długo. Potem ta piosenka do mnie wróciła - wyznał.

"

Wokalista przyznał również, że nigdy wcześniej nie grał tak kameralnego koncertu i bardzo spodobała mu się atmosfera panująca wokół. Stwierdził jednak, że cały czas miał wrażenie, że przeszkadza komuś w pracy.

Przeczytaj więcej