Matt Dusk prezentuje nowy singiel „In The Wee Small Hours Of The Morning”

23.02.2021 11:31

„In The Wee Small Hours Of The Morning” to kolejny utwór Duska z repertuaru Sinatry i nowy rozdział w kolekcji utworów poświęconych pamięci jednego z ulubionych wykonawców artysty. 

Matt Dusk

fot. materiały prasowe

Wydany pod koniec 2020 roku album „Sinatra with Matt Dusk” w niecałe 3 miesiące od premiery osiągnął status złotej płyty. Płyta nadal jest jeną z najlepiej sprzedających się jazzowych płyt w naszym kraju, tymczasem Kanadyjczyk nie zwalnia tempa. W serwisach streamingowych właśnie pojawił się nowy utwór Matta Duska z repertuaru Franka Sinatry - „In The Wee Small Hours Of The Morning”, zilustrowany nastrojowym klipem, który dostępny jest na kanale YT artysty.

Bogaty i głęboki wokal Matta przeplata się tu z nastrojowym brzmieniem orkiestry, a wszystko dzieje się jakby w zwolnionym tempie.  Wieczorowy nastrój utworu przywołuje wspomnienia i refleksje.

Matt usłyszał go po raz pierwszy akurat w trakcie, jak sam podkreśla – epickiego, rozstania. 

"

Kiedyś w kółko słuchałem tego albumu. Miałem wrażenie, że Frank śpiewa do mnie, jakby rozumiał, przez co przechodzę. Jeśli jeden z najbardziej legendarnych i odnoszących sukcesy wokalistów  XX wieku mógł odczuwać taki ból, ja też to czułem. Złe wspomnienia bledną, ale emocje z tamtego czasu zawsze będą obecne - mówi.

"

„In The Wee Small Hours Of The Morning”

Jak głosi legenda, w 1955 roku autorzy piosenek David Mann i Bob Hilliard grali w karty w mieszkaniu Hilliarda, mniej więcej w tym samym czasie, gdy Sinatra nagrywał album, który ostatecznie został nazwany „In the Wee Small Hours”. Gdy wieczorna gra karciana dobiegała końca, Hilliard zaproponował Mann’owi napisanie piosenki. Ten chcąc nie chcąc się zgodził i w kilka chwil stworzyli utwór, który Mann zapisał na kartce papieru i włożył do kieszeni marynarki.

Następnego ranka Mann przejeżdżał przez Columbus Circle w Nowym Jorku i na czerwonym świetle zauważył Sinatrę i Nelsona Riddle wysiadających przed jego taksówką. Znając obu mężczyzn, Mann wyskoczył i dogonił ich. Sinatra i Riddle zaprosili go, aby dołączył do spotkania, na które wybierali się do Capitol Records, aby omówić swój nowy album. Okazało się wówczas, że gotowych jest piętnaście piosenek ... ale czegoś brakowało. Potrzebowali jeszcze jednej piosenki, która mogłaby zdefiniować nowy album. Wtedy Mann przypomniał sobie kartkę papieru w kieszeni marynarki z napisem „In the Wee Small Hours” i przekazał ją Sinatrze do rozważenia. Sinatra spojrzał na to i powiedział: „To jest mój rodzaj piosenki”.Kilka dni później dyrektor Capitol Records zatelefonował do Manna i powiedział mu, że nie tylko jego piosenka znajdzie się na albumie, ale cały album będzie zatytułowany  „In the Wee Small Hours”. Znaleźli definiującą melodię, która była potrzebna; Mann i Hilliard nieświadomie napisali klasyk.

Mann nie mógł uwierzyć w swoje szczęście. W końcu, gdyby on lub Sinatra i Riddle przekraczali Columbus Circle minutę wcześniej lub minutę później, nigdy Sinatra nie nagrałby albumu zatytułowanego „In the Wee Small Hours”. Przypadkowe spotkanie któregoś popołudnia zmieniło życie obu mężczyzn i sam przemysł muzyczny. „In The Wee Small Hours”  - zarówno album, jak i piosenka stały się częścią spuścizny Sinatry. Utwór pozostaje jednym z najbardziej pamiętnych Sinatry, a sam album jest legendarny jako jeden z pierwszych „albumów koncepcyjnych”, jakie kiedykolwiek nagrano. 

„Ten cały album to list miłosny do samotności” - mówi Dusk o słynnej płycie Sinatry. „A sama piosenka jest tą, którą każdy, kto ją usłyszy, przypomni sobie czas w swoim życiu, kiedy ta samotność była jego”.

Źródło: informacja prasowa

Przeczytaj więcej