Eurowizja 2026. Hiszpania nie weźmie udziału w konkursie przez Izrael?
Chociaż do Eurowizji 2026 jeszcze daleko, to wiele krajów zadeklarowało już swój udział. Izrael również – to nie spodobało się Hiszpanii i kilku innym krajom. Nie chcą dopuszczenia agresora do konkursu. Szykuje się wielki bojkot?
- Eurowizja 2026 odbędzie się w Wiedniu.
- Udział w konkursie piosenki zadeklarował Izrael.
- Hiszpania otwarcie skrytykowała udział Izraela. Inne kraje planują dołączyć się do bojkotu.
Afera z Eurowizją 2026. Chodzi o Izrael
Eurowizja 2026 odbędzie się w Wiedniu w Wiener Stadthalle 12, 14 i 16 maja. Na razie swój udział potwierdzili nadawcy z 25 państw – w tym z Izraela. To wywołało oburzenie w wielu krajach, biorąc pod uwagę to, że Izrael uczestnicy w ludobójstwie w Strefie Gazy. Codziennie giną tam setki cywili i dzieci. Głos zabrał hiszpański minister kultury, Ernest Urtasun.
Ernest Urtasun w La 1 powiedział, że choć decyzję o udziale Hiszpanii w Eurowizji podejmuje nadawca RTVE, to jeśli Izrael zostanie dopuszczony do konkursu, trzeba będzie podjąć kroki w sprawie. Sama Hiszpania jest zresztą krytyczna wobec działań Benjamina Netanjahu i zdecydowała o embargo na handel bronią z Izraelem. W zeszłym roku uznała Palestynę za wolną.
– Nie możemy normalizować udziału Izraela w międzynarodowych forach, jakby nic się nie działo – mówił Urtasun dla La 1. Zdanie Hiszpanii podziela też Słowenia. Tamtejszy nadawca, RTVSLO, przekazał, że kraj nie weźmie udziału w Eurowizji, jeśli na tej samej scenie będzie występować Izrael. Wiadomo na razie, że Słowenia nie otrzymała odpowiedzi od organizatorów Eurowizji odnośnie złożonych zastrzeżeń dotyczących konkursów w 2024 i 2025 roku, w których startował wybuczany Izrael. Mało tego – z ramówki na razie usunięto program, który miał wyłonić reprezentanta kraju...
Inne państwa też zbojkotują Eurowizję 2026?
Do bojkotu Eurowizji 2026 szykuje się także Islandia. Z telewizji zniknęły reklamy konkursu, a nadawca przyznał, że dopóki nie padnie decyzja ws. Izraela, to kraj nie określi się jednoznacznie co do udziału w wydarzeniu. Krytycznie na Eurowizję 2026 patrzą też Belgia, Holandia i San Marino.
Warto też wspomnieć, że Hiszpania to jeden z krajów tzw. Wielkiej Piątki, czyli krajów sponsorskich. Stanowisko państwa na pewno nie przejdzie bez echa.
Źródło: Melo/La 1