Smaszcz sądzi się z Kurzajewskim o pieniądze. „Przelewał je na inne konta”
Paulina Smaszcz zdradziła, o co sądzi się z Maciejem Kurzajewskim. „Kobieta-petarda” walczy o pieniądze po rozwodzie. W podcaście Żurnalisty ujawniła, że jej były mąż miał je „przelewać na inne konta” tak, by „umniejszyć ich majątek”.
- Paulina Smaszcz toczy medialny spór z Maciejem Kurzajewskim i Katarzyną Cichopek
- Maciej Kurzajewski i Katarzyna Cichopek pozwali Paulinę Smaszcz o naruszenie dóbr osobistych
- Paulina Smaszcz ujawniła, że sądzi się z Maciejem Kurzajewskim o pieniądze. Zarzuciła mu, że „przelewał je na inne konta”
Paulina Smaszcz walczy w sądzie o pieniądze z Maciejem Kurzajewskim
To nie była dobra niedziela dla Macieja Kurzajewskiego. Prezenter jako pierwszy odpadł z 16. edycji „Tańca z Gwiazdami”, a internauci od razu zasugerowali, że to pokłosie jego medialnego konfliktu z Pauliną Smaszcz. Tego samego dnia na kanale Żurnalisty ukazał się wywiad z „kobietą-petardą”. Gwiazda ujawniła, że wychowywała się w biednym, przemocowym domu, a internauci zostawili pod nagraniem masę pozytywnych komentarzy, pisząc, że zmienili o niej zdanie. Paulina Smaszcz ujawniła też kolejne szczegóły dotyczące rozpadu jej małżeństwa z Maciejem Kurzajewskim. Obecnie sądzi się z byłym mężem o pieniądze.
Paulina Smaszcz oskarża Macieja Kurzajewskiego. Chodzi o pieniądze
Paulina Smaszcz ujawniła romans Macieja Kurzajewskiego z Katarzyną Cichopek, a później wielokrotnie negatywnie wypowiadała się na temat gwiazd. W końcu została pozwana o naruszenie dóbr osobistych. Nie jest to jednak jej jedyna sprawa, która obecnie toczy się w sądzie. - Mój pozew przeciwko niemu jest związany z walką o moje pieniądze. (…) Minęły cztery lata ponad od rozwodu, a mój były mąż jest wciąż ze mną nierozliczony - tłumaczyła już jakiś czas temu w shownews.pl. Teraz ujawniła więcej szczegółów sprawy w rozmowie z Żurnalistą.
Wszystko załatwia pełnomocnik, bo my ze sobą nie rozmawiamy. Sprawy sądowe trwają pięć lat po rozwodzie, bo nie jesteśmy rozliczeni. Ja walczę o pieniądze z 23-letniego związku. Dom jest częścią majątku, ale ja wprowadziłam też dom na Mazurach, kilka hektarów ziemi, mieszkanie. Jest kilka rzeczy, ja dostałam tylko część majątku i walczę o resztę
Paulina Smaszcz zarzuciła Maciejowi Kurzajewskiemu, że jeszcze przed ich rozwodem „wykonał pewne ruchy finansowe”. - Umniejszał naszemu majątkowi, żeby było mniej do podziału. Wyprowadzał pieniądze, przelewając je na inne konta. O to się właśnie sądzimy - mówiła. Pytana, czy nie boi się sądowych konsekwencji swoich wpisów na temat byłego męża i Katarzyny Cichopek, Paulina Smaszcz podkreśliła, że nie czuje się winna, bo powiedziała samą prawdę. - Może poniosę konsekwencje. Ja bym chciała nadal żyć tak, że patrzę na siebie w lustro i na siebie nie rzygam - podsumowała dobitnie.
Źródło: Melo/Show News/Pudelek/Żurnalista