Ile Łukasz Mejza może otrzymać za walkę?
O tym, że Łukasz Mejza poważnie rozważa wejście do świata freak fightów, jako pierwsza informowała „Rzeczpospolita”. Sam poseł potwierdził w rozmowie z gazetą, że nie wyklucza udziału w gali Prime Show MMA. „Rzeczpospolita” ujawniła nawet, że jego pierwszym rywalem mógłby zostać Jacek Murański.
W rozmowie z Polsat News Mejza ujawnił, za jaką kwotę byłby w stanie zawalczyć, a także, na co przeznaczyłby pieniądze z wygranej.
- Jeżeli się pojawi bańka na stole, którą będę mógł przeznaczyć i na schronisko, i na potrzebujące dzieci, to jak najbardziej jestem skłonny taką propozycję rozważyć. Mówię to wprost. Rozważyć. Podkreślam - rozważyć. Żadna decyzja nie została podjęta. I jeszcze do tego daleka droga - przyznał.
Niedługo po tym, jak informacja o potencjalnej walce Mejzy wyszła na jaw, nadeszły kolejne informacje. I to z Prawa i Sprawiedliwości. Jak poinformował rzecznik partii Rafał Bochenek, Mejza przestał być członkiem klubu Prawa i Sprawiedliwości. Okazuje się jednak, że była to decyzja samego posła.
Mejza odchodzi z klubu Prawa i Sprawiedliwości
„W poczuciu odpowiedzialności za Polskę i obóz patriotyczny, po rozmowie z kierownictwem Partii i Klubu, podjąłem decyzję o wystąpieniu z Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. Podkreślam również, że członkiem partii Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie byłem. Nie pozwolę na to, aby przez moje obecne i przyszłe decyzje polityczne oraz te dotyczące działalności charytatywnej (które mogą być kontrowersyjne, ale służą wyższym celom) Klub był obiektem ataku ze strony prorządowych mediów” - przekazał na X.
Źródło: Meloradio.pl/Polsat News