Najman wróci z emerytury na walkę z Adamkiem? Są dwie przeszkody
Tomasz Adamek w ostatnim czasie znów wywołał niemałe poruszenie w świecie freak fightów, a to za sprawą słów na temat potencjalnego rywala. Fani bardzo szybko podchwycili temat i zaczęli nawoływać do konfrontacji z Najmanem. Teraz głos zabrał sam „Cesarz polskich freak fightów”, który jednak nie widzi większych szans na starcie z „Góralem”.
- Fani nawołują do walki Tomasz Adamek vs Marcin Najman.
- Sam Najman nie wierzy, że do takiego pojedynku może dojść i wymienia dwa główne powody.
- Adamek ma już za sobą walki w federacji FAME, ale za każdym razem walczył na zasadach boksu.
Marcin Najman zawalczy z Tomaszem Adamkiem?
O potencjalnej walce Najmana z Adamkiem mówiło się już kilka lat temu. Sam „El Testosteron” zapewniał, że nie ma z nim w boksie żadnych szans, ale w MMA pokonałby byłego mistrza świata w boksie. Adamek nawet przez chwilę nie pomyślał jednak, by spróbować swoich sił w mieszanych sztukach walki. Walczył dla federacji FAME, ale na zasadach boksu.
Cały czas mówi się o tym, że „Góral” nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i znów mógłby wejść do ringu. Zaczęło się spekulować o potencjalnej walce z... Jackiem Murańskim, jednym z największych medialnych rywali w karierze Marcina Najmana. To wywołało lawinę komentarzy w internecie. Fani zaczęli domagać się, by zamiast tego zorganizować walkę z Najmanem. Sam „Cesarz polskich freak fightów” nie jest przekonany do takiego pomysłu.
W chwili obecnej, nawet hipotetycznie, zestawienie Najman vs Adamek nie miałoby odpowiedniego ładunku emocjonalnego, gdyż w ostatniej walce zaprezentowałem się bardzo słabo na tle mniej niż przeciętnego zawodnika. Musiałbym wrócić, jechać w góry, zrobić porządnie kondycję, mieć na przygotowania minimum dwa miesiące, a nie dziewięć dni jak ostatnio i zlać w rewanżu Bombę, tak jak kiedyś w rewanżu pokonałem Pawła Jóźwiaka. To ten sam przypadek. Dopiero wówczas walka z Adamkiem miałaby sens
„El Testosteron” podkreślił jednak, że nawet jeśli zbudowałby formę, i tak nie wierzy, że na walkę zgodzi się Adamek. „W MMA jest kiepszczakiem, a na pokładach statków powietrznych jeszcze dodatkowo Burakiem. Powinien kłaniać się w pas Cesarzowi, że załatwiłem mu, iż znowu wpuszczają go do samolotów po tym całym chlewie, którego narobił” - podał jako jeden z powodów. Drugim jest fakt, że sam Najman „jest na sportowej emeryturze, śpiewa kolędy, odwiedza Fanów i jest mu z tym całkiem dobrze”.
Źródło: Melo/X/Marcin Najman