advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Dziennikarze TVN zawieszeni. To pokłosie zatrzymań ws. loterii Buddy

2 min. czytania
12.03.2025 15:29
Zareaguj Reakcja

Wśród zatrzymanych przez CBŚP ws. Buddy znalazło się dwóch dziennikarzy TVN Turbo. Stacja postanowiła zawiesić z nimi współpracę. Mężczyźni nie przyznają się do postawionych im zarzutów.

Adam Kornacki, Sebastian Kraszewski fot. Pawel Wodzynski/East News, screen Instagram ___kickster___
  • 5 marca CBŚP dokonała kolejnych zatrzymań ws. Buddy. Przesłuchano m.in. dziennikarzy i influencerów
  • Wśród zatrzymanych znaleźli się dziennikarze TVN Turbo
  • Stacja postanowiła zawiesić z nimi współpracę do momentu wyjaśnienia sprawy

Coraz więcej zatrzymań ws. afery Buddy

Przypomnijmy, że youtuber Kamil L., znany jako Budda, znalazł się w gronie zatrzymanych w październiku 2024 roku. Trafił do aresztu, ale tuż przed Bożym Narodzeniem wyszedł za kaucją w wysokości 2 mln zł. Usłyszał zarzuty m.in. kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, popełniania przestępstw karno-skarbowych, prania brudnych pieniędzy i oszukiwania na podatku VAT. 5 marca doszło do kolejnych zatrzymań. Prokuratura Krajowa poinformowała, że 10 osób to dziennikarze sportowi i motoryzacyjni, zawodnicy i organizatorzy mieszanych sportów walki oraz influencerzy.

„Prokurator ogłosił podejrzanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było organizowanie zbiorowego uczestnictwa w grach losowych, będących w istocie grami hazardowymi. Podejrzani działali w celu uzyskania wpływów ze sprzedaży losów i czerpania zysków wynikających z zastosowania 5% stawki VAT podczas gdy właściwą dla sprzedaży była stawka 23% podatku VAT, co w konsekwencji doprowadziło do uszczuplenia należności podatkowej” – przekazała prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z zespołu prasowego Prokuratury Krajowej. Podejrzani mieli wzbogacić się o ponad 20 mln zł.

Dziennikarze TVN złożyli zeznania. Stacja zawiesza współpracę

Wśród osób, którym postawiono zarzuty, są dziennikarze TVN TurboAdam Kornacki i Sebastian „Kickster” Kraszewski. Obaj pracują przy „Automaniaku”. Adam Kornacki jest też prowadzącym program „Zakup kontrolowany”. Wirtualne Media zapytały stację o dalszą współpracę z dziennikarzami.

„Współpraca nad realizacją bieżących odcinków programów z udziałem osób zaangażowanych w sprawę zostanie wstrzymana do momentu jej wyjaśnienia. Nie planujemy zmian w emisji odcinków nagranych do tej pory” – odpowiedziało portalowi biuro prasowe TVN Warner Bros. Discovery. Dodano, że stacja zwraca uwagę na „przestrzeganie obowiązujących przepisów przez wszystkich naszych pracowników i współpracowników”.

Dziennikarze nie przyznają się do winy

Adam Kornacki wydał oświadczenie na Instagramie. „Nie przyznaję się do zarzucanych mi czynów. Podczas przesłuchania złożyłem stosowne i obszerne wyjaśnienia. Umowa obejmowała wyłącznie wykorzystywanie mojego wizerunku i promocję dwóch akcji na moich kanałach społecznościowych” – wyjaśnił i dodał, że będzie dochodził swoich praw.

Sebastian „Kickster” Kraszewski również ustosunkował się do usłyszanych zarzutów. „[…] przekazałem już wszystkie istotne informacje stosownym organom. Zależy mi na tym, aby wszystkie okoliczności tej sprawy zostały jak najszybciej wyjaśnione. Pragnę również poinformować, że zaistniała sytuacja nie wpływa na bieżącą działalność moich firm […]. W przyszłym tygodniu wracam do publikacji filmów, a także rozpoczynam pracę nad nowymi materiałami” – przekazał na Instagramie.

Źródło: Melo/Wirtualne Media/Instagram adam_kornacki/Instagram ___kickster___

logo STORIES