advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Wieniawa chciała zagrać Łęcką w nowej „Lalce”. Oto, co usłyszała od producenta

2 min. czytania
02.05.2025 11:27
Zareaguj Reakcja

O tym, kto zagra Izabelę Łęcką w nowej „Lalce” produkowanej przez TVP, mówiło się od tygodni. Internauci wymieniali, że najchętniej w tej roli zobaczyliby Vanessę Aleksander, Julię Wieniawę lub Kamilę Urzędowską. Wiemy już, że Łęcką zagra odtwórczyni Jagny z „Chłopów”. Okazuje się, że Wieniawa również próbowała dostać tę rolę, ale producent był nieugięty.

Julia Wieniawa fot. VIPHOTO/East News
  • TVP oraz Netflix pracują nad dwiema ekranizacjami „Lalki”.
  • Julia Wieniawa, po namowach, postanowiła skontaktować się z producentem „Lalki” TVP.
  • Aktorka nie przeszła nawet castingu. Producent postawił sprawę jasno.

Powstaną dwie nowe ekranizacje „Lalki”

Gdy gruchnęła wieść o tym, że TVP i Gigant Films pracują nad nową ekranizacją „Lalki”, internauci zaczęli snuć domysły, kto zagra Stanisława Wokulskiego i Izabelę Łęcką. Wiadomo już, że w tym rolach zobaczymy Marcina Dorocińskiego oraz Kamilę Urzędowską, która zdobyła serca widzów po roli Jagny w „Chłopach”. Wiele osób w roli Łęckiej chętnie widziałoby też Vanessę Aleksander. Jakby tego było mało, to powstanie kolejna wersja „Lalki” – za tę weźmie się Netflix. Wokulskiego miałby zagrać Tomasz Schuchardt.

Julia Wieniawa chciała zostać Łęcką

Ostatnio w podcaście WojewódzkiKędzierski gościła Julia Wieniawa. Młoda aktorka wyznała, że ubiegała się o rolę Izabeli Łęckiej w „Lalce” realizowanej przez TVP. To żona Daniela Olbrychskiego, Krystyna Demska, namawiała Wieniawę do spróbowania swoich sił. Jej zdaniem aktorka doskonale odnalazłaby się przed kamerami.

– Zadzwoniła do mnie jego żona. „Juleczko, muszę ci powiedzieć, że widziałam, że wychodzi ‘Lalka’ i uważam, że ty byłabyś perfekcyjną Izabelą Łęcką. Musisz zrobić wszystko, żeby dostać się na casting” – mówiła Wieniawa w podcaście. Aktorce udało się umówić z producentem. Jednak nie była to owocna rozmowa. Mocno się spóźniła…

– Zdobyłam kontakt do producenta, umówiłam się z nim i z moją mamą. Powiedział: „Wiem, po co przyszłyście, ale od półtora roku mamy już Łęcką obsadzoną”. Nie miałam szans, ale bardzo gratuluję Kamili i myślę, że zrobi to dobrze, bo jest bardzo zdolną dziewczyną – wyjaśniała Julia Wieniawa.

Źródło: Melo/WojewódzkiKędzierski

logo STORIES