Skolim miał wypadek samochodowy. Management wydał oświadczenie
Skolim wraz z częścią ekipy koncertowej miał wypadek. Do zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 lipca. Wiadomo, co z koncertami i w jakim stanie jest artysta. Opublikowano też zdjęcia z miejsca zdarzenia.
- Skolim intensywnie koncertuje w wakacje – daje nawet po 4 koncerty dziennie.
- Artysta przemieszcza się helikopterem lub samochodem. Niestety ten drugi środek transportu zawiódł. Doszło do wypadku.
- Jak czuje się Skolim? Jest oświadczenie.
Skolim miał wypadek. Są zdjęcia
W nocy z 15 na 16 lipca doszło do wypadku samochodowego, w którym uczestniczył Skolim wraz z częścią swojej ekipy scenicznej. Management artysty wydał oświadczenie. Opublikowano także zdjęcia z miejsca zdarzenia. Samochód stoi na pasie zieleni, widać uszkodzony bok pojazdu oraz użyte poduszki powietrzne.
„Kochani, chłopacy po nocnym wypadku czują się dobrze Zostali poddani kompleksowej diagnostyce w szpitalu i badania nie wykazały uszczerbku na zdrowiu. Dziękujemy za troskę i wszelkie pytania, ale chcieliśmy podać ten komunikat, będąc w 100 proc. pewni stanu ich zdrowia. Panowie zgodnie i jednogłośnie podjęli decyzję, że jeszcze dziś wracają na scenę. Tak więc widzimy się w Sopocie i Łebie” – czytamy. Do końca lipca zostały dwa tygodnie, a Skolim ma zaplanowanych 25 występów. Fani są szczęśliwi, że trasa koncertowa nie ulega zmianie i że artyście nic się nie stało.
„Dzięki Bogu, że nic się nie stało i wszystko w porządku. Chłopaki, jesteście silni i najlepsi”, „Najlepsze, że nic tak poważnego się nie stało i że żyją, a samochód jest nieważny”, „Mam nadzieję, że od teraz będą jeszcze bardziej ostrożni na drodze, bo jak widać, wystarczy chwila i może się to skończyć tragicznie”, „Ja nic nie chcę mówić, ale to jest przestroga dla was, kochani. Bądźcie ostrożni! Serdecznie pozdrawiam, życzę zdrówka!!!” – czytamy w komentarzach.
Skolim w wakacje intensywnie koncertuje
Skolim nie oszczędza się w wakacje. Od początku czerwca do końca sierpnia w jego grafiku widnieje aż 150 koncertów. Pudelek obliczył, że gwiazdor disco polo może dzięki temu zarobić prawie 4,5 mln zł. To więcej niż Maryla Rodowicz i Zenek Martyniuk razem wzięci.
– Z każdego koncertu płacę rocznie 3,5 mln podatków. Generuję piękny przychód dla państwa polskiego – mówił dla RMF ON. Co ciekawe, dostaje też propozycje udziału we freak fightach, ale zdecydowanie woli koncertować. To milszy zarobek. – Mam propozycje co pół roku. Już nawet gdzieś tam do 2 mln dochodziło. [...] Tylko że ja jestem w takiej sytuacji, że ja te 2 mln liczę w dniach i bardzo małych tygodniach, które można na jednej ręce policzyć. Nie ma tu czegoś takiego, co by mnie podkusiło – tłumaczył.
Źródło: Melo/Facebook Amber Music & Sport Management/Pudelek/RMF ON