Anna Popek przeprasza Muńka Staszczyka. I obraża ludzi, którzy go krytykowali
Anna Popek postanowiła obrazić ludzi, którzy krytykowali Muńka Staszczyka za występ w śniadaniówce TV Republika. Choć Muniek apelował, by nie dzielić ludzi, ona nazwała krytykujących "zakompleksioną bandą".
Muniek Staszczyk opowiadał o wierze w TV Republika
Muniek Staszczyk naraził się w ostatnich dniach swoim bardziej liberalnym fanom. Muzyk zdecydował się bowiem na wizytę w programie śniadaniowym TV Republika, stacji kojarzonej z konserwatywnymi wartościami i politycznymi powiązaniami. Pewnie samo przyznanie do wiary nie byłoby dla nikogo problemem, jednak już występ w telewizji, która za pan brat jest z proPiSską propagandą, jak najbardziej.
Muniek w programie "Wstajemy" opowiadał Annie Popek między innymi o różańcu. Zapewniał, że od czasu do czasu odmawiają razem z żoną na nim modlitwę, pochwalił się też, że jego egzemplarz pochodzi z Medjugorje. Wspomniał także o papieżu Janie Pawle II i o tym, jak wielkie znaczenie miał duchowny w jego życiu. - To jest papież mojego pokolenia. [...] Przez całe moje życie się przewijał — mówił na kanapie w TV Republika.
Muniek Staszczyk tłumaczy się z występu w upolitycznionej telewizji
Krytyka jego występu w prawicowej telewizji okazała się tak duża, że Muniek wymiękł i postanowił się wytłumaczyć. Zapewnił, że jego niedawne antyrządowe protesty i występ w TV Republika wcale się ze sobą nie kłócą. A wszystko dlatego, że on nie dzieli Polaków, wszystkich traktuje ponoć równo. "Musimy ze sobą rozmawiać. Możecie powiedzieć, że jestem naiwny, ale przede wszystkim jestem Polakiem i chrześcijaninem" — oznajmił we wpisie na Instagramie.
"Przyjąłem zaproszenie do programu TV Republika w związku z rocznicą wyboru Karola Wojtyły na Papieża, ze świadomością, że, choć to rozmowa w śniadaniówce, to pewnie i tak wzbudzi kontrowersje. 16 października 1978 r., to dzień dla mnie szczególny. Rok później pojechałem z pielgrzymką do Watykanu. O wielkich zasługach Jana Pawła II dla Polski w wymiarze duchowym jak również politycznym (pamiętamy, jakie to były czasy), jestem gotowy rozmawiać z każdym i wszędzie. Nie zmieni tego także krytyka, jak najbardziej słuszna, w związku z przestępstwami w kościele. Tym zajmują się odpowiednie służby — pisał Muniek.
Anna Popek przeprasza Muńka Staszczyka i obraża ludzi, którzy go krytykowali
Na tym sprawa się nie kończy. Odnieść się do niej postanowiła Anna Popek, która po zwolnieniu z TVP znalazła sobie kąt w Republice. Gwiazdka postanowiła publicznie przeprosić Muńka Staszczyka i obrazić tych, którzy go krytykowali. Bo to, że on ludzi dzielić nie zamierza, nie znaczy, że ona ma myśleć tak samo.
"Zakompleksiona banda, której wydaje się, że ma rację i moralne prawo do oceny, wyszydzenia, obrażania innych. Jednym słowem »elita«. I są to zazwyczaj ci ludzie, którzy bredzą o poczuciu wolności, prawie do decydowania o sobie, o prawie do własnego zdania. Elita to dawniej byli ludzie, do których chciało się dołączyć, ludzie, w których towarzystwie chciało się spędzać czas, ludzie dobrze wychowani a wyrazem ich dobrego wychowania był szacunek do innych i poszanowanie wolnej woli drugiego człowieka. A teraz? Mamy to, co mamy. Można mówić, co się chce, byleby było to zgodne z tym, co myśli prostacki tłum. A gdzie dialog? Słuchanie argumentów? Logika? Próba zrozumienia? Szukanie mostów, a nie przepaści? Jak się nie ma argumentów, to wystarczy warknąć: »z takimi się nie rozmawia«. Czy myślicie, że to naprawdę wystarczy?" - napisała Popek na Instagramie.
"Muniek — bardzo Ci dziękuję i przepraszam, za te wszystkie przykrości i chamskie komentarze, które pod Twoim adresem skierowano. Jesteś facet z charakterem. Zapraszając Muńka do studia, chciałam, żeby po prostu opowiedział o swoim życiu przemienionym przez wiarę. To była serdeczna, szczera i bardzo przyjacielska rozmowa" - zwróciła się do Muńka. Ładnie?
Źródło: Melo/ TV Republika, Instagram @annapopek_official/ Instagram @muniekstaszczyk_official