Przyszła żona Ronaldo ma dość i odpowiada. „Nazwali mnie grubą”

3 min. czytania
05.08.2026 09:32
Zareaguj Reakcja

Georgina Rodriguez zdecydowała się na bardzo odważny i szczery wpis w mediach społecznościowych. Przyszła żona Cristiano Ronaldo odpowiedziała na krytyczne komentarze, w których internauci sugerowali, że powinna wziąć się za siebie i schudnąć.

Georgina Rodriguez w ciemnej sukience, pozująca na tle wrzosowego tła. Obok zdjęcie z plaży.
fot. Rex Features/East News / CAMA, VAEM, PINE/Backgrid/East News
  • Georgina Rodriguez szczerze o swoim ciele: „Zasługuje na szacunek, miłość i wdzięczność”
  • „Gdzie jest ten wzorzec?” Georgina Rodriguez apeluje o akceptację własnego ciała
  • Georgina Rodriguez o hejcie: „Wciąż pytam, kto decyduje, jakie ciało jest właściwe?”
Redakcja poleca

Georgina przerywa milczenie ws. swojego ciała

Georgina Rodriguez tworzy udany związek z Cristiano Ronaldo od wielu lat. Para poznała się jeszcze, gdy Portugalczyk grał w Realu Madryt. Ze stolicy Hiszpanii odszedł w 2018 roku, przenosząc się do Włoch. Potem grał jeszcze w Anglii, by wreszcie trafić do Arabii Saudyjskiej. Georgina przez cały ten czas jest u jego boku.

Związek z jednym z najlepszych piłkarzy w historii sprawił, że gigantycznie wzrosła jej popularność. Na samym Instagramie śledzi ją ponad 77 milionów internautów. Dla porównania profil Anny Lewandowskiej obserwuje 5,7 mln osób. Sława naraża jednak na krytykę. Takiej doświadczyła ostatnio Georgina i postanowiła odpowiedzieć. Internautom nie podobały się jej zdjęcia z wakacji. Zaczęli sugerować, że powinna schudnąć.

Moje ciało będzie się zmieniać - tak jak ciało każdej kobiety. I mam nadzieję, że tak pozostanie przez wiele lat, bo to będzie oznaczać, że wciąż żyję. Jestem mamą, troje z moich dzieci to dziewczynki, które pewnego dnia staną się kobietami. Jest coś, czego chcę je nauczyć - wraz z Cristiano, z którego jestem niezwykle dumna ze względu na wartości, jakimi kieruje się jako ojciec i mężczyzna - to tego, że wartość człowieka nigdy nie powinna zależeć od wyglądu czy opinii obcych ludzi - napisała Georgina.

Ronaldo miał odpowiedzieć partnerce, że ta nie żyje dla wizerunku, a dla samej siebie. „Jesteś idealną, piękną kobietą, o pięknym ciele. Jesteś dobrym człowiekiem, matką, kobietą sukcesu, która kocha swoje życie” - stwierdził. 

„Martwi mnie, że ludzie nazywają mnie grubą”

Georgina przyznała, że przeczytała ostatnio mnóstwo komentarzy, w których ludzie krytykowali jej ciało. „Rozmawiałam o tym z Crisem i powiedziałam, że martwi mnie, że ludzie nazywają mnie grubą”.

Zabawne jest to, że powtarza się to każdego lata. Co roku moje ciało znów trafia na czołówki gazet. I wtedy zadaję sobie pytanie… gdzie jest ten wzorzec? Kto decyduje o tym, jakie ciało jest „właściwe”? Czy naprawdę wciąż uważamy, że szczęście wiąże się z konkretnym rozmiarem? Ćwiczę, bo to sprawia mi radość. Bo to moja pasja. Bo ta godzina na siłowni to jedna z najlepszych części mojego dnia. Daje mi zdrowie, spokój ducha, dyscyplinę, energię i poczucie dobrostanu. Odchudzanie nigdy nie było dla mnie walką; zawsze było sposobem na zadbanie o siebie - podkreśliła.

„Uwielbiam swoje krągłości. Kocham wolność życia w ciele, które sama wybrałam. W ciele, które mnie podtrzymuje - które pozwoliło mi tulić innych, dawać życie, upadać i znów się podnosić. Ciele, które zasługuje na szacunek, miłość i wdzięczność w każdej swojej odsłonie” - dodała.

Jeśli wierzyć informacjom brytyjskiej prasy, już w ten weekend Georgina Rodriguez ma wziąć ślub z Cristiano Ronaldo. Uroczystość ma odbyć się na Maderze, a na liście zaproszonych miało znaleźć się mnóstwo gwiazd.

Źródło: Meloradio.pl/Instagram/Georgina Rodriguez