Ida Nowakowska została „znaną przyjaciółką Jezusa”. Wcześniej kusił ją diabeł
Ida Nowakowska poszła do Nazaretanek i opowiadała licealistom o Bogu. Zapewniała, że jest przyjaciółką Jezusa, choć daleko jej do świętości. Przyznała, że nie raz kusił ją diabeł.
Ida Nowakowska u sióstr zakonnych opowiada o wierze w boga
Ida Nowakowska to jedna z najbardziej uduchowionych celebrytek w Polsce. Była gwiazda TVP, która straciła pracę w stacji po noworocznych czystkach, dziś ciągle nie znalazła dla siebie miejsca w innej telewizji, udziela się za to w innych wymiarach. Między innymi na spotkaniach dla młodzieży, gdzie odpowiada o swojej głębokiej wierze.
Ida wzięła ostatnio udział w spotkaniu z cyklu "Znany przyjaciel Jezusa", organizowanym w Liceum Sióstr Nazaretanek w Warszawie. Tym razem nie przywdziała swojego ulubionego elementu garderoby — stylizowanego na maryjny czepca. W czasie spotkania z licealistami postawiła na skromne, nierzucające się w oczy odzienie. Jak przystało na oddaną katoliczkę.
Nowakowska podzieliła się ze zgromadzonymi i oglądającymi (wideo zostało udostępnione na YouTube) pewną refleksją. Odniosła się do licznych doniesień na temat tego, że "przyznaje się do wiary". Teraz oznajmiła, że przyznawanie się to w tym kontekście dość słabe określenie. - W pewnym momencie wszyscy zaczęli mówić, że Ida Nowakowska »się przyznaje«, że wierzy — się przyznaje — jak to strasznie brzmi. Po pierwsze, zawsze przyznawałam się do wiary, bo wiara to jest coś, co jest dla mnie najważniejsze, coś, co jest nad wszystkim, co robię, to jest coś, co odkrywam codziennie przez całe życie i doceniam z każdym dniem jeszcze bardziej. Intelektualnie i duchowo, bo wiara ma przepiękną wartość intelektualną. Jest tak wiele rzeczy związanych z Kościołem katolickim. Jest tak wiele rzeczy, które można poznawać — mówiła na spotkaniu u Nazaretanek.
Ida Nowakowska została "przyjaciółką Jezusa". Opowiedziała, jak kusił ją diabeł
Gwiazdka telewizji została przez organizatorów spotkania okrzyknięta "przyjaciółką Jezusa". Wyjaśniła więc, czym jest dla niej owa przyjaźń. - Dla mnie oznacza to, że pielęgnujemy tę przyjaźń, że wiemy, że jest to najważniejsza rzecz w moim życiu, że nie chcemy zawieść mojego przyjaciela. Wiem, że on widzi wszystko, co robię. Widzi, o czym myślę, czego pragnę, czego nie chcę. Chcę, żeby widział, że codziennie kieruję się w stronę dobra. Walczę z tą stroną zła i konsekwentnie jestem najlepszą wersją Przyjaciółki Jezusa, jaką mogę być. To jest dla mnie ta przyjaźń z Jezusem — wyjaśniła.
Ida na spotkaniu z licealistami opowiadała o tym, jak już w dzieciństwie ważna była dla niej wiara i religia. Niech nie wydaje się wam jednak, że nigdy nie miała kryzysów. Wręcz przeciwnie — przyznała, ze nieraz była kuszona przez diabła, doświadczenia te jednak umocniły ją w wierze. - Nie jestem osobą świętą, na pewno zrobiłam w życiu wiele błędów, ale one zawsze były spowodowane tym, że wierzę, że jest diabeł i on przyciąga mnie do czegoś, co nie jest dla mnie niekomfortowe. Nigdy te błędy nie sprawiały mi przyjemności, wręcz odwrotnie – czułam się, jakbym nie była sobą! — powiedziała.
Wyjawiła też, że gdyby nie głęboka wiara w boga, nie wytrwałaby w show-biznesie, bo to "kompletnie szalony świat". Wyjaśniła też, że wcale jej do niego nie ciągnie. Czy to oznacza, że już nie wróci do telewizji?
Źródło: Melo, YouTube LO Nazaret
Wszystkie kaptury Idy Nowakowskiej. Na Maryjkę, diablicę i faraona. Który najlepszy?