Maciej Musiał ujawnia tajemnicę swojego Ferrari. Nie zgadniesz, dlaczego je kupił

2 min. czytania
15.09.2025 10:01
Zareaguj Reakcja

Maciej Musiał, jak się okazało, jest nie tylko znanym aktorem, ale też pasjonatem samochodów i to tych z dawnych lat. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim opowiedział o tym, dlaczego zdecydował się na zakup legendarnego Ferrari Testarossa.

Maciej Musiau0142 fot. Artur Zawadzki/REPORTER
  • Maciej Musiał ujawnił, że zakup Ferrari potraktował jako inwestycję.
  • Cena auta wzrosła prawie dwukrotnie od momentu zakupu.
  • Stare auta są według Musiała ładniejsze i bardziej wartościowe.

Maciej Musiał świetnie prowadzi swoją karierę. Jest nie tylko jednym z topowych polskich aktorów, ale ma za sobą także role w międzynarodowych produkcjach, jak chociażby netfliksowy Wiedźmin. Wie też, jak dobrze inwestować zarobione przez siebie pieniądze. W ostatnim czasie postawił na motoryzację i zakupił Ferrari Testarossa. Skoro chciał mieć sportowy samochód, dlaczego nie zdecydował się na coś prosto z salonu?

- Nowe byłoby nierozsądne pod względem ekonomicznym. Po pierwsze stare auta są ładniejsze. Po prostu bardzo mi się podobają, szczególnie te kanciaste. Moim pierwszym takim autem-klasykiem był golf z 1981 roku. Jakoś mam sentyment do tych kanciastych aut. Po drugie stare Ferrari jest moim zdaniem dużo ładniejsze. Po trzecie to jest rozsądny wybór też ekonomicznie, bo cena tych aut tylko rośnie - powiedział na Kanale Zero.

Maciej Musiał. Ile zapłacił za Ferrari Testarossa?

Przy okazji ujawnił, ile zapłacił za samochód. Okazuje się, że cena auta zdążyła już wzrosnąć i to prawie dwukrotnie.

- Kupiłem za 120 tysięcy euro. Myślę, że dzisiaj jest warte 200-220 tysięcy. A ważny jest też kolor auta. Czerwonych jest bardzo dużo. Jest je łatwiej kupić. Czarne jest rzadsze, więc myślę, że to też wybije jeszcze jego wartość - przyznał Maciej Musiał w rozmowie ze Stanowskim.

Redakcja poleca

Ferrari Testarossa to samochód, który produkowany był jeszcze w XX wieku, a dokładnie w latach 1984-1996. Po raz pierwszy zaprezentowano go w Paryżu właśnie w 1984 roku. To sportowe auto, którego moc sięgała od 390 nawet do 440 koni mechanicznych. Do setki przyspieszał w około 5 sekund.

Źródło: Melo/Kanał Zero

logo STORIES