advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Najman pomstuje na Halloween: "precz z tym zabobonem z Polski". O czymś zapomniał...

2 min. czytania
31.10.2024 09:28
Zareaguj Reakcja

Marcin Najman na swoim Instagramie zaatakował Halloween i wygrażał "precz z tym zabobonem z Polski". Zapomniał, że 31 października ma pracę na halloweenowej imprezie.

Marcin Najman fot. AGENCJA SE/East News

Marcin Najman dołącza do gwiazd krytykujących Halloween

Marcin Najman dołączył do grona gwiazd stroniących od Halloween. Pięściarz znany w dużej mierze z tego, że jego walki kończą się ekspresową przegraną, opublikował w swoich mediach społecznościowych krótkie nagranie, w którym wytłumaczył ludziom, co myśli o amerykańskiej modzie, zadomawiającej się w Polsce.

Najman identyfikuje się jako katolik, broni więc katolickich wartości i katolickiego podejścia do Halloween. W przeciwieństwie do swojej kumpeli Edyty Górniak nie straszy jednak szatanem i nie przekłada nazwy Halloween na język Polski. W przeciwieństwie do uduchowionego aktora Piotra Mroza nie macha też przed kamerą różańcem. On tylko spokojnie tłumaczy, że świętowanie 31 października jest złe, a zło jest brzydkie.

Marcin Najman atakuje Halloween: precz z tym z Polski

Najman wyłożył swoje racje w poście na Instagramie. "Halloween to celtycki zabobon, a nie fajna zabawa!" - napisał w opisie posta, jednocześnie dając znać swoim fanom, że zgodnie z naukami Kościoła katolickiego neguje wszystko, co niekatolickie. W kontrze do Halloween postawił jednak polskie święto, które też wywodzi się ze zwyczajów pogańskich...

- Mamy tak piękne święta, jak Święto Wianków, Wszystkich Świętych, a Halloween to jest zabobon celtycki i precz z tym zabobonem z Polski — grzmiał na swoim Instagramie. Święto Wianków, o którym wspomniał, to zaadaptowane przez katolików święto Słowian, ale to tylko szczegół.

Redakcja poleca

Wróćmy więc do Marcina Najmana. Nowo objawiony raper (niedawno wydał pierwszą piosenkę i zapowiada start w preselekcjach do Eurowizji), nazwał Halloween "kiczowatym zjawiskiem", któremu "towarzyszy tak straszna brzydota". Pięściarz nie potrafi zrozumieć, jak coś takiego może się Polakom podobać i dlaczego ktokolwiek chce świętować coś tak obrzydliwego. - Nie ma nic fajnego w tym, że tak wielu Polaków upodobało sobie — nie nazwę tego świętem — tak kiczowate zjawisko, jakim jest Halloween — powiedział Marcin Najman z łańcuchem i naszyjnikiem w kształcie pistoletu na szyi.

- Nie ma to nic wspólnego z polską tradycją, nie ma to nic wspólnego z katolicyzmem, to jest celtycki zabobon. Jak można się bawić i cieszyć, kiedy towarzyszy temu tak straszna brzydota? Dobro jest piękne, zło jest brzydkie i to są rzeczy oczywiste — wytłumaczył oczywistą oczywistość Marcin.

Najman zarobi na Halloween. Z pieniędzmi mu nie przeszkadza?

Pięściarz zdaje się jednak krytykować Halloween tylko w kontekście wiary, nie ma bowiem nic przeciwko zarabianiu pieniędzy na halloweenowej imprezie. 31 października bierze bowiem udział w imprezie "Halloween High School Party" w Tarnowskich Górach. Imprezie przebieranej, żeby nie było.

- Moi drodzy, już 31 października widzimy się w klubie Onyx w Tarnowskich Górach. Zapowiada się naprawdę gruba impreza — zapowiadał imprezę Najman na Instastories klubu. Swoją relację wrzucił kilkanaście godzin później...

Źródło: Melo/ Instagram @marcinnajman

logo STORIES