Tak Najman mówi dziś o Stanowskim. „Za żadne skarby i za żadne pieniądze”

2 min. czytania
03.04.2026 08:52
Zareaguj Reakcja

Marcin Najman i Krzysztof Stanowski przed laty toczyli ze sobą wielki medialny konflikt. Dziś, gdy emocje już opadły, „Cesarz polskich freak fightów” przyznał, że nie ma już do dziennikarza tak złych emocji.

Marcin Najman w garniturze z muszką, z krótkimi włosami, z wyrazem pewności siebie. fot. Pawel Wodzynski/East News
  • Marcin Najman i Krzysztof Stanowski byli bohaterami jednego z najgłośniejszych konfliktów w polskim internecie.
  • Teraz sam Najman przyznaje, że nie życzy Stanowskiemu źle, ale nie chciałby budować tak dużego projektu jak on.
  • Najman wprost mówi też o tym, co jest teraz dla niego najważniejsze.

Czy Najman i Stanowski się pogodzą?

Marcin Najman i Krzysztof Stanowski przez długi czas zaczepiali się w mediach. Wreszcie „Cesarz polskich freak fightów” przyjął zaproszenie do Kanału Sportowego, gdzie w programie na żywo skonfrontował się z dziennikarzem. To właśnie tam nazwał do „dziennikarskim zerem”. Niedługo potem Stanowski stworzył program o takiej właśnie nazwie. Po odejściu z Kanału Sportowego założył z kolei Kanał Zero. Przypadek?

„Wy naprawdę myślicie, że ja źle życzę Stanowskiemu? Otóż nie. Ja nikomu źle nie życzę. Powiem więcej, za żadne skarby i za żadne pieniądze nie chciałbym budować tak dużego projektu, jaki on zbudował. Tracić czas na użeranie się z ludźmi. Ja wolę pójść z rodziną do kina, pojechać na wycieczkę i pograć sobie na basie. To napisałem arcypoważnie” - skomentował ostatnio Marcin Najman.

Może to kwestia wieku. Jestem trzy lata od niego starszy. W wieku 47 lat wiem, że najcenniejsze co mamy, to czas - Marcin Najman.

Zakończone konflikty Marcina Najmana

Najman w trakcie swojej medialnej kariery toczył wiele sporów. Mnóstwo z nich kończył pozytywnie. Kiedyś miał bardzo złe relacje z Andrzejem Fonfarą, a kilka miesięcy temu nagrywał z nim wspólny filmik. Pokłócił się także z federacją FAME, by potem wrócić i walczyć w jej oktagonie, a ostatnio pełnić funkcję komentatora. Kto wie, być może w przyszłości na dobre pogodzi się też ze Stanowskim. Z jego ostatnich słów wynika, że nie jest to niemożliwe.

Źródło: Meloradio.pl/X/Marcin Najman

logo STORIES