Najgłupsze wątki w „Klanie”. Śmierć Ryśka, meteoryt i gnilica mózgowata
„Klan” od lat zaskakuje widzów zwariowanymi wątkami. W serialu TVP aż roi się od kuriozalnych historii, które trudno brać na poważnie. Oto najgłupsze wątki w „Klanie”. Na naszej liście znalazły się m.in. upadek meteorytu, walka z pleśnią i śmierć Ryśka.
- Oto najgłupsze wątki w „Klanie”. Śmierć Ryśka i upadek meteorytu to nie wszystko.
- Najdziwniejsze wątki w „Klanie”. Zaginięcia i amnezje to dopiero początek.
- Meteoryt, pleśń i Jerzy z siekierą. Najbardziej absurdalne wątki w „Klanie”.
Najdziwniejsze wątki w „Klanie”. Zaginięcia i amnezje to dopiero początek
„ Klan” to najdłużej emitowany serial codzienny w Polsce. Tasiemiec o rodzinie Lubiczów na antenie Telewizji Polskiej zadebiutował w 1997 roku. Przez prawie 30 lat widzowie poznali masę bohaterów, którzy przeżywali mniej lub bardziej zaskakujące historie. Polscy scenarzyści potrafią wymyślać niecodzienne wątki, lecz twórcy „Klanu” pod tym względem nie mają sobie równych. Czasami trudno uwierzyć, że producenci nie kazali aktorom zagrać niektórych scen dla żartu. W specjalnej galerii opisujemy najbardziej absurdalne wątki „Klanu” i przypominamy kultowe sceny. Na naszej liście nie zabrakło upadku meteorytu, walki z gnilicą mózgowatą, bohaterskiej śmierci Ryśka z „Klanu”, Jerzego grożącego bandziorom siekierą oraz wielu innych kuriozalnych sytuacji.
Meteoryt, pleśń i Jerzy z siekierą. Najbardziej absurdalne wątki w „Klanie”
Scenarzyści „Klanu” nie przejmują się, gdy aktorzy rezygnują z pracy na planie. Widzowie serialu TVP są już chyba przyzwyczajeni do zmiany twarzy ich ulubionych bohaterów. Kiedy syn Moniki (Izabela Trojanowska) wrócił ze Stanów Zjednoczonych zamiast Jakuba Tolaka grał go już Marek Kossakowski. W jeszcze ciekawszych okolicznościach twarz zmienili Beata (Dorota Naruszewicz) i Michał (Jan Wieczorkowski) Chojniccy. Rodzeństwo najpierw straciło pamięć, a potem zaginęło. Odnalezieni byli już grani przez nowych aktorów - Magdalenę Wójcik i Daniela Zawadzkiego.
W „Klanie” oglądaliśmy także porachunki z członkami sekty, uratowanie dziewczyny z agencji towarzyskiej, obronę domu przed bandziorami przy użyciu siekiery czy bohaterską śmierć Ryśka Lubicza. Szczytem absurdu było zaś uderzenie meteorytu w rodzinny dom bohaterów i ich późniejsza walka z śmiercionośną pleśnią. W naszej galerii opisujemy kuriozalne wątki i wspólnie śmiejemy się z kultowych scen. Nie pędź tak, proszę, daj sobie odpocząć i sprawdź, co jeszcze wymyślili scenarzyści „Klanu”.
Najgłupsze wątki w „Klanie”. Śmierć Ryśka, meteoryt i gnilica mózgowata
Źródło: Meloradio.pl