Zmuszali Kaczorowską do gry w „Klanie”? „Ktoś podjął tę decyzję za mnie”
Agnieszka Kaczorowska od dziecka gra w „Klanie”. Po latach gwiazda wyznała, że nie była to do końca jej decyzja. Miała jednak ważny powód, by kontynuować pracę na planie serialu TVP. Rodzice tancerki nie mieli wystarczająco pieniędzy, by spełnić jej wszystkie marzenia.
- Agnieszka Kaczorowska od lat gra w „Klanie”
- Agnieszka Kaczorowska zdradziła, jak trafiła na plan serialu TVP
- Agnieszka Kaczorowska ujawniła, dlaczego nie zrezygnowała z pracy w „Klanie”. Poszło o pieniądze
Zaskakujące wyznania Agnieszki Kaczorowskiej w „Królowej przetrwania”
„Królowa przetrwania” okazała się dla Agnieszki Kaczorowskiej platformą do wygłaszania zaskakujących przemyśleń i przestrzenią do ujawnienia najskrytszych sekretów. Niedawno tancerka zdradziła bolesne sekrety Macieja Peli, a później wyznała, że „ma chcicę” i masowała bakłażana na oczach widzów. Teraz ujawniła, jak trafiła na plan „ Klanu” i zaczęła głośno zastanawiać się nad przyszłością swoich córek. Czy chciałaby, żeby poszły w jej ślady?
Moja pani dyrektor w przedszkolu powiedziała mojej mamie, że ja mam dryg. No to pojechałyśmy na casting. Tak sobie myślę o moich dzieciach, to wiecie, zawsze przychodzi ta myśl, czy chciałabym, żeby były tancerkami czy aktorkami. I jedna część mnie krzyczy „nie, nie pozwól im na to”. Natomiast kurczę, no trzeba być ze sobą szczerym, że mają predyspozycje do tańca, a Emilka jeszcze takie bardzo aktorskie. A z drugiej strony kurczę, nie chcę za nie decydować
Agnieszka Kaczorowska nie chciała występować w „Klanie”? „Zaciskałam zęby”
Agnieszka Kaczorowska przyznała, że to nie ona zdecydowała, że będzie grać w „Klanie” od dziecka. I chociaż nie żałuje, że rodzice zabrali ją na casting do serialu TVP, ujawniła, że czas spędzony na planie „Klanu” nie zawsze sprawiał jej przyjemność. Mama nie zmuszała jej do pracy, ale stawiała sprawę jasno - jeżeli Agnieszka Kaczorowska zrezygnowałaby z „Klanu”, rodziców nie byłoby stać na opłacanie bardzo dla niej ważnych zajęć tanecznych.
Wiem, że za mnie ktoś podjął tę decyzję kiedyś. I ja oczywiście tego nie żałuję, bo czerpie z tego pełnymi garściami. Uważam, że to otworzyło mi wszystkie drzwi. (…) Moja mama zawsze dawała mi taką przestrzeń, że „słuchaj, jak nie chcesz grać, to nie musisz. Prześpij się, przemyśl, odpocznij, zastanów. Tylko miej świadomość tego, że taniec kosztuje tyle, tyle i tyle. Ja nie mam aż tyle pieniędzy, żeby to wszystko na maksa ci opłacać. To w dużej mierze idzie z «Klanu»”. Więc zaciskałam zęby i szłam dalej
Absurdalne wątki w „Klanie”. Meteoryt, gnilica mózgowata i śmierć Ryśka
Źródło: Melo/Fakt