Afera wokół nowej „Familiady”. Domagają się od TVP 15 mln odszkodowania
Czarne chmury zbierają się nad „Familiadą”. Widzowie zobaczyli ukochany teleturniej w nowej odsłonie, a do Telewizji Polskiej wysłano przedsądowe wezwanie. Spółka Astro domaga się od TVP 15 mln odszkodowania.
- „Familiada” to kultowy teleturniej TVP prowadzony przez Karola Strasburgera
- „Familiada” doczekała się odświeżenia. Wiosną 2025 roku program powrócił w zupełnie nowej odsłonie
- Do TVP wpłynęło wezwanie przedsądowe. Spółka Astro, która do tej pory produkowała „Familiadę” domaga się 15 mln odszkodowania
Awantura wokół „Familiady”. O co chodzi w sporze o teleturniej TVP?
„ Familiada” od ponad 30 lat jest obecna na antenie Telewizji Polskiej. Wiosną 2025 roku ukochany teleturniej Polaków powrócił na ekrany w zupełnie nowej odsłonie. Odświeżono czołówkę, przywrócono publiczność, zmniejszono liczbę uczestników drużyn z pięciu do czterech i zaprezentowano widzom nowe studio. Program niezmiennie prowadzi Karol Strasburger. Niestety nad nową „Familiadą” zbierają się czarne chmury, a wszystko przez zarzuty Spółki Astro, która domaga się od TVP 15 milionów odszkodowania. O co chodzi w aferze wokół jednego z najpopularniejszych teleturniejów w Polsce?
Quiz: Poradzisz sobie w "Familiadzie"? Sprawdź, czy odpowiesz, jak ankietowani
Chcą od TVP 15 mln odszkodowania. Poszło o nową „Familiadę”
„Familiadę” do tej pory produkowała Spółka Astro. Niedawno w Telewizji Polskiej podjęto decyzję o sporej zmianie i obecnie teleturniej jest realizowany przez FremantleMedia Polska. To właśnie dlatego TVP musiała przeprowadzić rewolucję w „Familiadzie”. Jednak nowa scenografia i inne zmiany w formacie nie wystarczyły, by Spółka Astro uznała modyfikacje za wystarczające. Press podaje, że do Telewizji Polskiej wysłano przedsądowe wezwanie do zaniechania naruszeń autorskich praw majątkowych do scenografii i oprawy graficznej teleturnieju „Familiada”.
Astro podkreśla, że produkcję przejęto bez uzyskania zgód lub licencji na dalsze wykorzystywanie elementów scenografii i oprawy graficznej oraz dźwiękowej programu. Projekt scenografii miał powstać właśnie dla Astro i być odpłatnie udostępniany TVP w ramach współpracy
Spółka Astro zapowiada, że jeżeli TVP nie zaprzestanie naruszeń, skieruje sprawę do sądu i będzie domagała się 15 mln zł odszkodowania. „Przedsądowe wezwanie od firmy Astro wpłynęło do Telewizji Polskiej dopiero wczoraj (tj. 12 marca 2025). Odniesiemy się do tego w najbliższym czasie” - przekazało Presserwisowi biuro prasowe TVP. Sprawy nie skomentował z kolei ani przewodniczący rady nadzorczej Astro, Ryszard Krajewski, ani jego pełnomocnik mecenas Ryszard Kalisz.
Źródło: Melo/Press