Edyta Górniak odpowiada na zarzuty. Komentuje aferę w USA. Wie kto doniósł?!

2 min. czytania
23.12.2024 08:57
Zareaguj Reakcja

Edyta Górniak komentuje aferę wokół swojej osoby. Diwie zarzucono okropne zachowanie podczas świątecznej trasy w USA. Piosenkarka ma dość plotek, mówi o wódce i donosicielu!

Edyta Gu00f3rniak fot. Pawel Wodzynski/East News
  • Edyta Górniak wyleciała do Stanów Zjednoczonych. Diwa brała udział w świątecznej trasie z innymi polskimi artystami takimi jak Justyna Steczkowska, Rafał Brzozowski czy Natasza Urbańska
  • Wokół występu Edyty Górniak wybuchł skandal, gdy do sieci wyciekło nagranie, na którym odpycha innego muzyka. Teraz rozpętała się kolejna awantura
  • Edyta Górniak została oskarżona o gwiazdorzenie i izolowanie się od ekipy polskich artystów w USA. Ostro odpowiedziała na zarzuty

Afera wokół występu Edyty Górniak w USA. „Odizolowała się od ekipy”?

Edyta Górniak chyba nie spodziewała się, że jej wyjazd do Stanów Zjednoczonych wywoła tyle emocji wśród internautów. Artystka wzięła udział w świątecznej trasie dla Polonii i poleciała do USA w towarzystwie takich artystów jak: Justyna Steczkowska, Alicja Węgorzewska, Natasza Urbańska, Staszek Karpiel-Bułecka czy Rafał Brzozowski. Nagle w sieci rozpętała się burza, gdy wyciekło nagranie, na którym widać, jak Edyta Górniak odpycha muzyka na scenie. Teraz wszyscy mówią o innym skandalu z jej udziałem. Według plotek diwa miała „odizolować się od ekipy” polskich artystów.

Kiedy wszyscy wykonawcy mieszkali w czterogwiazdkowym hotelu Hyatt Regency w Deerfield na przedmieściach Chicago, ona na własne życzenie zaszyła się w apartamencie w samym Chicago. Podobno jednym z powodów jej decyzji było to, że w hotelu nie otwierały się okna. Edyta nie pojawiała się też na wspólnych kolacjach i bankietach organizowanych przez Polonię ani wywiadach w polonijnych mediach - miał powiedzieć informator shownews.pl.
Redakcja poleca

Edyta Górniak odpowiada na zarzuty. „Przyleciałam do pracy, a nie na wódkę”

Koniec roku mógł upłynąć Edycie Górniak w świątecznej atmosferze przebaczenia. Wszak diwa niedawno pogodziła się z Dodą, tym samym kończąc ich trwający 20 lat konflikt. Niestety wyjazd Edyty Górniak do Stanów Zjednoczonych odbił się w sieci szerokim echem, a wszystko przez zarzuty informatora shownews.pl, który oskarżył piosenkarkę o gwiazdorzenie za kulisami koncertów kolęd i pastorałek.

Edyta Górniak nie miała zamiaru milczeć i ostro zareagowała na krzywdzące plotki. Od razu wytłumaczyła, że nie zależy jej na imprezowaniu przy wódce, lecz na spotkaniach z Polonią. Diwa zasugerowała, że wie, kto stoi za donosami do mediów i pozdrowiła znajomego z branży, który ma uśmiechać się do niej za kulisami, a następnie rozpuszczać plotki na jej temat.

Taka kara. Dyskretne donosy od moich uśmiechniętych za kulisami „kolegów z branży”. Za co? Że przyleciałam do pracy, a nie na wódkę i imprezowanie do rana. Serio. Kocham naszą branżę. Wolę skupić się na spotkaniach z publicznością, na ludziach, dla których przeleciałam pół świata, rezygnując z własnych świąt. I to jest mój standard niezmiennie od 33 lat. Niech każdy pozostanie przy swoim. Pozdrawiam donosiciela, pewnie jutro za kulisami, znów się do mnie uśmiechnie… - podsumowała Edyta Górniak z przekąsem.

Źródło: Melo/Show News/Plotek

logo STORIES