Edyta Górniak odpowiada na zarzuty. Komentuje aferę w USA. Wie kto doniósł?!
Edyta Górniak komentuje aferę wokół swojej osoby. Diwie zarzucono okropne zachowanie podczas świątecznej trasy w USA. Piosenkarka ma dość plotek, mówi o wódce i donosicielu!
- Edyta Górniak wyleciała do Stanów Zjednoczonych. Diwa brała udział w świątecznej trasie z innymi polskimi artystami takimi jak Justyna Steczkowska, Rafał Brzozowski czy Natasza Urbańska
- Wokół występu Edyty Górniak wybuchł skandal, gdy do sieci wyciekło nagranie, na którym odpycha innego muzyka. Teraz rozpętała się kolejna awantura
- Edyta Górniak została oskarżona o gwiazdorzenie i izolowanie się od ekipy polskich artystów w USA. Ostro odpowiedziała na zarzuty
Afera wokół występu Edyty Górniak w USA. „Odizolowała się od ekipy”?
Edyta Górniak chyba nie spodziewała się, że jej wyjazd do Stanów Zjednoczonych wywoła tyle emocji wśród internautów. Artystka wzięła udział w świątecznej trasie dla Polonii i poleciała do USA w towarzystwie takich artystów jak: Justyna Steczkowska, Alicja Węgorzewska, Natasza Urbańska, Staszek Karpiel-Bułecka czy Rafał Brzozowski. Nagle w sieci rozpętała się burza, gdy wyciekło nagranie, na którym widać, jak Edyta Górniak odpycha muzyka na scenie. Teraz wszyscy mówią o innym skandalu z jej udziałem. Według plotek diwa miała „odizolować się od ekipy” polskich artystów.
Kiedy wszyscy wykonawcy mieszkali w czterogwiazdkowym hotelu Hyatt Regency w Deerfield na przedmieściach Chicago, ona na własne życzenie zaszyła się w apartamencie w samym Chicago. Podobno jednym z powodów jej decyzji było to, że w hotelu nie otwierały się okna. Edyta nie pojawiała się też na wspólnych kolacjach i bankietach organizowanych przez Polonię ani wywiadach w polonijnych mediach
Edyta Górniak odpowiada na zarzuty. „Przyleciałam do pracy, a nie na wódkę”
Koniec roku mógł upłynąć Edycie Górniak w świątecznej atmosferze przebaczenia. Wszak diwa niedawno pogodziła się z Dodą, tym samym kończąc ich trwający 20 lat konflikt. Niestety wyjazd Edyty Górniak do Stanów Zjednoczonych odbił się w sieci szerokim echem, a wszystko przez zarzuty informatora shownews.pl, który oskarżył piosenkarkę o gwiazdorzenie za kulisami koncertów kolęd i pastorałek.
Edyta Górniak nie miała zamiaru milczeć i ostro zareagowała na krzywdzące plotki. Od razu wytłumaczyła, że nie zależy jej na imprezowaniu przy wódce, lecz na spotkaniach z Polonią. Diwa zasugerowała, że wie, kto stoi za donosami do mediów i pozdrowiła znajomego z branży, który ma uśmiechać się do niej za kulisami, a następnie rozpuszczać plotki na jej temat.
Taka kara. Dyskretne donosy od moich uśmiechniętych za kulisami „kolegów z branży”. Za co? Że przyleciałam do pracy, a nie na wódkę i imprezowanie do rana. Serio. Kocham naszą branżę. Wolę skupić się na spotkaniach z publicznością, na ludziach, dla których przeleciałam pół świata, rezygnując z własnych świąt. I to jest mój standard niezmiennie od 33 lat. Niech każdy pozostanie przy swoim. Pozdrawiam donosiciela, pewnie jutro za kulisami, znów się do mnie uśmiechnie…
Źródło: Melo/Show News/Plotek