Victoria Beckham odpowiada na oskarżenia syna. „Nigdy nie byłam nachalna”
Victoria Beckham zareagowała na oświadczenie syna. Gwiazda odpowiedziała na zarzuty Brooklyna Beckhama. Wprost odniosła się do oskarżeń, jakoby „marka Beckham” była ważniejsza od rodziny.
- Brooklyn Beckham jest skonfliktowany z rodziną. O co ich oskarża?
- Victoria Beckham zareagowała na oświadczenie syna. Tak mu odpowiedziała.
- Victoria Beckham odpowiada na zarzuty Brooklyna. Mówi o „marce Beckham”.
Victoria Beckham odpowiada na zarzuty Brooklyna Beckhama. Mówi wprost
Nie milkną echa rodzinnej afery Beckhamów. W styczniu 2026 roku Brooklyn wydał oświadczenie, w którym zarzucił znanym rodzicom próby zniszczenia jego związku z Nicolą Peltz. Z dokumentu wynika, że Victoria Beckham miała zapraszać do domu kobiety z przeszłości syna i odmówić uszycia sukni ślubnej dla synowej oraz „ukraść” pierwszy taniec pary młodej. Z kolei David Beckham podobno postawił Brooklynowi ultimatum. Jakis czas temu Victoria Beckham zabrała głos ws. oskarżeń syna, lecz dopiero teraz odniosła się do kwestii zawartych w jego oświadczeniu.
Victoria Beckham reaguje na oświadczenie syna. „Staraliśmy się chronić dzieci”
W mocnym oświadczeniu ze stycznia 2026 roku Brooklyn Beckham zarzucił rodzicom, że ważniejsze od relacji rodzinnych są dla nich opinia publiczna i współprace reklamowe. „ Marka Beckham jest na pierwszym miejscu” - pisał. Co na to Victoria Beckham? - Nie mamy żadnych wspólnych umów. David robi to, co robi, a ja robię to, co robię. Tak było zawsze. Mamy bardzo różne zainteresowania. Myślę, że to świat zewnętrzny tak naprawdę mówił o marce Beckham. My nigdy tak tego nie postrzegaliśmy. Po prostu robimy to, co robimy - powiedziała w podcaście Aspire prowadzonym przez Emmę Grede. Przy okazji podkreśliła, że zawsze starała się chronić swoje dzieci, ale „nigdy nie była nachalna”.
Nasze dzieci wychowały się w zupełnie innych warunkach niż ja i David, i myślę, że świat też bardzo się zmienił od czasu, gdy były młodsze. Zawsze staraliśmy się chronić dzieci najlepiej, jak potrafiliśmy, i zawsze byliśmy ze sobą bardzo blisko. (…) Chcemy, żeby dzieci były pracowite i życzliwe. Zawsze chciałam być najlepszą mamą, jaką tylko potrafię, i dbać o dzieci. Uważam też, że częścią mojej roli jest pomaganie im w pełnym rozwijaniu ich potencjału. Nie chodzi o to, żeby je do czegoś zmuszać, ale żeby być przy nich i wspierać je. (…) Myślę, że wychowywanie dorosłych dzieci bardzo różni się od wychowywania tych mniejszych. Po prostu staram się robić wszystko najlepiej jak potrafię. Moim zadaniem jest zadbać o to, by moje dzieci były najlepszymi wersjami samych siebie
Wszyscy partnerzy Dody. Na liście dwóch mężów i dwóch Emilów
Źródło: Meloradio.pl/Pudelek/Aspire