Krawczyk opłacił alimenty, ale przegrał w sądzie. Zając „zależało na karze”?
Mikołaj Krawczyk przegrał w sądzie z Anetą Zając. Sprawa dotyczyła alimentów na synów gwiazd „Pierwszej miłości”. Mimo że aktor uregulował zaległości, został skazany na prace społeczne. Prawniczka zapowiada apelację i mówi o „braku dobrej woli” Anety Zając.
- Mikołaj Krawczyk i Aneta Zając od lat toczą spór o opiekę nad dziećmi. Ostatnio aktor przegrał w sądzie sprawę o alimenty
- Mikołaj Krawczyk opłacił zaległe alimenty na synów, ale został ukarany przez sąd za zwłokę
- Prawniczka Mikołaja Krawczyka zapowiada apelację i oskarża Anetę Zając o brak dobrej woli. „Zależało jej na wyroku i karze”
Mikołaj Krawczyk przegrał w sądzie z Anetą Zając. Będzie apelacja
Mikołaj Krawczyk i Aneta Zając długo grali parę w „Pierwszej miłości”. Tak między aktorami narodziło się uczucie, a owocem ich związku byli bliźniacy - Robert i Michał. Po rozstaniu gwiazdy zaczęły sądowy spór, którego przyczyną było niewywiązanie się z obowiązku alimentacyjnego przez Mikołaja Krawczyka. Aktor zalegał z alimentami na synów przez kilka lat, co tłumaczył brakiem funduszy. W końcu wziął kredyt i uregulował zaległości, ale to nie uchroniło go przed wyrokiem sądu.
13 grudnia Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa skazał Mikołaja Krawczyka za uchylanie się od płacenia alimentów na synów ze związku z Anetą Zając w latach 2017-2021. Aktor został skazany na 6 miesięcy ograniczenia wolności w wymiarze 20 godzin wykonywania nieodpłatnych prac społecznych w skali miesiąca. Prawniczka Mikołaja Krawczyka podkreśla, że wyrok nie jest prawomocny i zapowiada apelację.
Blisko dwa lata temu pan Mikołaj Krawczyk uregulował zaległe alimenty i płaci je regularnie do dziś. Sąd nieprawomocnym wyrokiem wymierzył mu obowiązek pracy na cele społeczne. To będzie na przykład spędzanie czasu z dziećmi w hospicjum, ale to będzie ustalane później. Jeśli chodzi o wymiar, to jest to 20 godzin tygodniowo w skali miesiąca przez sześć miesięcy. Dodatkowo zasądzono koszty sądowe w wysokości 220 zł
Prawniczka Mikołaja Krawczyka gorzko o Anecie Zając. „Zabrakło dobrej woli”
Prawniczka Mikołaja Krawczyka zauważa, że do czasu rozpoznania sprawy aktora przez sąd odwoławczy, pozostaje on osobą niewinną. - Będziemy składać apelację, bo w naszej ocenie sąd pominął szereg dowodów z dokumentów, które świadczyły o niewinności pana Mikołaja i braku zawinienia z jego strony tej zaległości - dodała, po czym przypomniała, że niedawno Mikołaj Krawczyk wygrał z byłą partnerką sprawę sądową o zabezpieczenie kontaktów z dziećmi. Wcześniej celebryta ujawnił, że Aneta Zając miała mu utrudniać kontakty z synami.
Pani Aneta złożyła wniosek o ściganie. Mimo uregulowania wszystkiego przez pana Mikołaja nie zrezygnowała i nie cofnęła tego wniosku. To była kwestia jej dobrej woli, której zabrakło. Zależało jej na wyroku i karze. Ten wyrok dotyczy spraw zaszłych, na chwilę obecną nie możemy mówić o żadnym naruszeniu, bo alimenty są płacone w całości i terminowo. W przeciwieństwie do pani Anety, gdzie sąd odwoławczy utrzymał w mocy postanowienie sądu w pierwszej instancji odnośnie karania ją karą grzywny za utrudnianie kontaktów z dziećmi. Bo tam jest już wyrok prawomocny
Źródło: Melo/Fakt