Marysia z „Chłopaków do wzięcia” odkryła sekret Henia. „Od razu rozwód, niestety”
Henio z „Chłopaków do wzięcia” znowu napsuł krwi Marysi. Kobieta znalazła w gazecie pewne ogłoszenie, które dało jej do myślenia. Heniek wcale nie jest taki wierny… A obiecywał zmianę.
- Henio i Marysia z „Chłopaków do wzięcia” wciąż są razem mimo zdrad mężczyzny.
- Marysia odkryła pewne ogłoszenie, przez które zaświeciła jej się czerwona lampka.
- Henio uważa, że nic złego nie zrobił.
Trudne chwile Henia i Marysi z „Chłopaków do wzięcia”
Związek Henia i Marysi z „Chłopaków do wzięcia” należy do tych trudniejszych. Niektórzy w ogóle dziwią się, że kobieta jeszcze trwa przy ukochanym. Wystarczy tylko przypomnieć, że kiedyś znalazła w jego rzeczach damską bieliznę oraz niejednokrotnie przyłapała go na flirtowaniu z innymi pannicami.
Marysia zaczęła nawet podejrzewać, że Heniek będzie próbował poderwać młodszą i zostać ojcem. W końcu nie raz i nie dwa zapraszał chętne kobiety na gospodarstwo – to wszystko pod nieobecność swojej obecnej ukochanej. Mimo wszystko jakiś czas temu mówili o ślubie. Spisali też umowę. Heniek ma zakaz romansowania z innymi kobietami i wysyłania im zdjęć. Mężczyzna podpisał dokument i przyznał, że ma wyrzuty sumienia. Niestety trudno mu zrezygnować z flirtowania i znowu wybuchła awantura.
Marysia znalazła ogłoszenie matrymonialne
Widzowie „Chłopaków do wzięcia” szczerze współczują Marysi. W odcinkach z najnowszego sezonu widać, że jej sytuacja nie uległa poprawie. – Ja powiem wyraźnie: tyle do ciebie kobiet pisze, ty z nimi piszesz i dlaczego jak cię tam chwalą, to żadna nie przyjedzie, nie zobaczy, jak mieszkasz, nie pomoże ci, potowarzyszy, tylko każdy pisze głupoty? – zaczęła Marysia.
Heniek odparł, że nie może zapraszać innych kobiet, bo jest związany z Marysią. Przyznał, że „najpierw trzeba nagrzeszyć, żeby później mieć się z czego spowiadać”. Marysia jednak miała na niego haka, bo znalazła ogłoszenie matrymonialne w gazecie.
Treść ogłoszenia brzmiała: „Witam, jestem Henryk. Zapraszam do siebie na weekend chętną panią. Będziemy się bawić”. Henio tłumaczył się, że to nie on, tylko kolega, Janusz. Co ciekawe zgłosiła się jedna zainteresowana. Marysia dopytywała się, dlaczego znajomy napisał ogłoszenie w imieniu Henia. Sama nie jest pewna, czy wierzyć tłumaczeniom ukochanego.
– Gdybyśmy byli po ślubie i się okazało, że Henryk takie wywija numery, to od razu rozwód, niestety – skwitowała Marysia. Internauci jak zwykle nie zawiedli i są murem za kobietą. „Zwijać żagle i już. Henio jest niepoważny i jest brzydkie zagranie, które robi. Niech szuka dalej, jak nie docenia. W ogóle nie dąży do ślubu”, „Zostawić tego pana i omijać szerokim łukiem. Darzę panią wielkim szacunkiem, a pan Henio za duże ma wymagania. To jest pani życie, ale czarno to widzę. On wykorzystuje dobroć pani serca”, „Goń dziada i nie zawracaj sobie głowy, miej swoją godność”, „Paskudny żigolak. Marysia to wartościowa i kochana kobieta. On stary ramol” – czytamy w komentarzach.
Źródło: Melo/Facebook Chłopaki do wzięcia