Agnieszka Woźniak-Starak odpowiada Dodzie. „Bezczelnie kłamie”
Odżył konflikt Dody i Agnieszki Woźniak-Starak. Piosenkarka pokazuje sądowe akta, a dziennikarka oskarża ją o kłamstwa. Nagle wbiła jej szpilę!
- Wraca konflikt Dody i Agnieszki Woźniak-Starak. Piosenkarka nie żałuje konfrontacji z dziennikarką.
- Agnieszka Woźniak-Starak nazwała Dodę kłamczuchą. Wokalistka pokazała akta sądowe.
- Agnieszka Woźniak-Starka odpowiada na oskarżenia Dody. Twierdzi, że kłamała w sądzie.
Doda tłumaczy się z konfliktu z Agnieszką Woźniak-Starak. „Nie żałuję”
Doda powróciła wspomnieniami do awantury z Agnieszką Woźniak-Starak. W wywiadzie dla Pudelka piosenkarka powiedziała, że zdecydowała się konfrontację z prezenterką, gdy ta rzekomo zapowiedziała, że „z jej rodzicami to dopiero początek”.
Poszłyśmy do łazienki i ona mi mówi, że „z twoimi rodzicami to dopiero początek”. No to sorry, ale nie. Chciałabym, żeby to było w Amazonie (serialu dokumentalnym Dody - przyp. red.), ale to wycięli. Mimo że było to w moich zeznaniach, na sprawie, wśród świadków - wycięli to. (…) Jestem bardzo za moją rodziną i w ogóle tego nie żałuję, zrobiłabym to teraz dziesięć razy bardziej. Jeżeli już wszystkie sposoby nie dały rady, a nadal moja matka płacze co weekend i jako starsza osoba czuje się coraz gorzej, to wtedy biorę sprawy w swoje ręce. W taki sposób, w jaki potrafię i nie liczę się z konsekwencjami
Agnieszka Woźniak-Starak uderza w Dodę. „Pozwala sobie na wszystko”
Agnieszka Woźniak-Starak od razu zareagowała na oskarżenia wokalistki. „Dorota, oficjalnie jesteś największą kłamczuchą, jaką świat widział. Tyle ode mnie” - napisała na Instagramie. Wówczas Doda pokazała sądowe akta, utrzymując swoją wersję zdarzeń. W wypowiedzi dla Pudelka Agnieszka Woźniak-Starak tak komentuje zachowanie piosenkarki.
Doda i Edyta Górniak pogodziły się po 20 latach. Oto historia ich konfliktu
Takie słowa nigdy nie padły z moich ust. Przed sądem - i to pod przysięgą - Dorota opowiadała rzeczy, od których włos się jeżył na głowie. Normalny człowiek pewnie bałby się tak bezczelnie kłamać, ale ona nigdy nie poniosła konsekwencji swoich działań, więc pozwala sobie na wszystko. W tamtym czasie w ogóle nie zajmowaliśmy się już Dorotą w programie, zresztą na moją wyraźną prośbę, więc po co miałabym mówić takie głupoty?
Agnieszka Woźniak-Starak stwierdziła, że Doda najwyraźniej „wciąż nie może o niej zapomnieć” i przy okazji wbiła jej szpilę, nawiązując do jej planowanego koncertu na Stadionie Narodowym. - Dla mnie ta sprawa to bardzo odległa przeszłość - nawet nie pamiętam, który to był rok. Widzę jednak, że Dorota wciąż nie może o mnie zapomnieć. Przez wiele lat nic na ten temat nie mówiłam, ale ile można słuchać tych bredni, powtarzanych przy każdej możliwej okazji, do znudzenia? Rozumiem, że nie jest łatwo wyprzedać Stadion Narodowy, ale chyba są jakieś granice w opowiadaniu głupot - podsumowała.
Przypomnijmy, że o ile sąd I instancji skazał Dodę na prace społeczne za pobicie Agnieszki Woźniak-Starak, Sąd Apelacyjny uchylił wyrok i uznał, że doszło jedynie do spryskania dziennikarki wodą z pistoletu, co nie było wystarczającym powodem do ukarania Dody. Wskazano, że całe zajście było „zbyt błahe” i miało „znikomą społeczną szkodliwość czynu”. W związku z rozbieżnymi zeznaniami świadków zastosowano się do zasady rozstrzygania sporu na korzyść oskarżonego, czyli Dody, która zaprzeczała, że pobiła Agnieszkę Woźniak-Starak.
Wszyscy partnerzy Dody. Na liście dwóch mężów i dwóch Emilów
Źródło: Meloradio.pl/Pudelek