Uczestnik „Ninja Warrior” odpowiada na zarzuty Polsatu. Ujawnił opinię lekarza
Wokół wypadku w „Ninja Warrior” rozpętała się medialna awantura. Albert „Brudny” Lorenz, który w wyniku upadku złamał kręgosłup, oskarża Polsat o brak wsparcia. Stacja odpowiada i stawia uczestnikowi inne zarzuty. W odpowiedzi Albert „Brudny” Lorenz ujawnia opinię lekarza ws. wypadku. Kto ma rację?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są zarzuty uczestnika „Ninja vs Ninja” wobec Polsatu po wypadku.
- Jak Polsat reaguje na oskarżenia uczestnika „Ninja Warrior”.
- Co znalazło się w opinii lekarza Alberta „Brudnego” Lorenza.
- Jak Albert „Brudny” Lorenz odpowiedział na zarzuty Polsatu.
Awantura po wypadku w „Ninja Warrior”. Polsat odpowiada uczestnikowi
Trwa medialna awantura wokół wypadku, do którego doszło na planie „ Ninja vs Ninja”. Albert „Brudny” Lorenz złamał kręgosłup i oskarżył Polsat o brak wsparcia w walce o powrót do zdrowia. Uczestnik programu twierdzi, że odkąd prokuratura wszczęła śledztwo ws. jego upadku z wysokości, przedstawiciele słonecznej stacji komunikują się z nim tylko przez prawników. Albert „Brudny” Lorenz utrzymuje, że sam musiał ponieść koszty leczenia, a w chwili wypadku na planie „Ninja Warrior” nie było już ratowników i karetki.
Polsat szybko zareagował na zarzuty uczestnika „Ninja vs Ninja”. W oświadczeniu przesłanym do Pudelka przekazano, że Albert „Brudny” Lorenz miał odmówić przetestowania przeszkody i podobno nie poinformował producentów o operacji kręgosłupa, którą przeszedł w 2023 roku. Poza tym słoneczna stacja zapewnia, że ubezpieczyciel pokrył wszystkie wydatki związane z jego wypadkiem. Nie trzeba było długo czekać aż poszkodowany uczestnik „Ninja Warrior” przedstawi swoją wersję zdarzeń i odpowie na oskarżenia Polsatu.
Albert „Brudny” Lorenz reaguje na oskarżenia Polsatu po wypadku
W długim oświadczeniu opublikowanym na Instagramie Albert „Brudny” Lorenz reaguje na zarzuty Polsatu. Uczestnik „Ninja vs Ninja” przekonuje, że zabieg z 2023 roku był rutynowy i dotyczył innego odcinka kręgosłupa. - Nie miał żadnego wpływu na złamanie L1, którego doznałem w lipcu 2025 roku. Nigdy tego faktu nie ukrywałem - wielokrotnie mówiłem o nim w mediach i na swoich kanałach - zapewnił, a na dowód przedstawił opinię lekarza.
U Pana Alberta doszło do złamania kręgosłupa w odcinku L1 w wyniku upadku z wysokości. Jest to uraz o charakterze wysokoenergetycznym. W 2023 roku pacjent przeszedł zabieg usunięcia przepukliny w odcinku dolnym kręgosłupa, tuż przy kości krzyżowej. Był to typowy zabieg, porównywalna w swej powszechności do rutynowych zabiegów stomatologicznych. Należy podkreślić, że gdyby złamanie dotyczyło okolicy wcześniejszego zabiegu, można byłoby rozważać ewentualny wpływ ingerencji chirurgicznej na osłabienie struktury kręgosłupa. Jednak w tym przypadku złamanie wystąpiło kilka segmentów wyżej, w rejonie L1, dlatego nie ma podstaw do łączenia obecnego urazu z przebytym wcześniej zabiegiem
Albert „Brudny” Lorenz uważa, że przypisywanie mu zatajeń czy nieprawdziwych oskarżeń jest niesprawiedliwe. W najnowszym poście pisze, że „próba zeskoku nie była obowiązkowa”, a „kontrolowany zeskok z wysokości 2-3 metrów, czego dotyczyła próba, nie ma nic wspólnego z niekontrolowanym upadkiem z 10-12 metrów”, jaki przydarzył mu się później. Uczestnik „Ninja Warrior” utrzymuje też, że proces jego leczenia i rehabilitacji jest długotrwały i kosztowny. „Nie wszystkie wydatki zostały pokryte przez ubezpieczyciela czy publiczną służbę zdrowia” - napisał.
Źródło: Meloradio.pl