Fani żegnają Marcina Najmana. Lawina komentarzy w internecie
Marcin Najman chyba nawet sam nie spodziewał się takiego odzewu ze strony swoich fanów. Ci bardzo ciepło pożegnali go, gdy ogłosił zakończenie kariery we freakowym MMA.
Marcin Najman zakończył karierę
Marcin Najman w minioną sobotę po raz ostatni wyszedł do klatki. Choć wcześniej tego nie zapowiadał, postanowił, że pojedynek z Pawłem Bombą na FAME 28: Armagedon będzie zwieńczeniem jego długiej kariery we freakach. Przez lata dostarczał kibicom rozrywki i to nie tylko w oktagonie, ale przede wszystkim w trakcie konferencji, wywiadów czy programów na żywo. Teraz fani zgotowali mu godne pożegnanie.
„Cesarz polskich freak fightów” ogłosił decyzję o zakończeniu kariery jeszcze w oktagonie. Potem wrzucił długi wpis na swoje media społecznościowe.
Na pierwsze swoje mistrzostwa Polski pojechałem w listopadzie 1997 roku. Równo 28 lat temu. Stoczyłem w tym czasie ponad 60 walk. Dziś się z Wami pożegnałem. Nie jest to emocja chwili. Ta myśl dojrzewała we mnie od pół roku i już się nie zmieni. Gdybym dziś wygrał, to niczego by w mojej decyzji nie zmieniło. Odchodzę z klatki i ringu na własnych zasadach
Fani dziękują Marcinowi Najmanowi
Pod tym wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Choć wcześniej wielu narzekało, że walki z udziałem Najmana były rozczarowujące, teraz większość z przykrością przyjęła decyzję o jego rezygnacji. Tak fani żegnają „Cesarza polskich freak fightów”:
- „Dziękuje mistrzu za wszystko”
- „Marcin, ogromny szacunek za całą Twoją drogę! Przez lata dawałeś kibicom masę emocji i zawsze walczyłeś do końca. Twoje pożegnanie ze sceną pokazuje klasę i wielkie serce do sportu. Dziękuje za wszystko, co wniosłeś do polskich sportów walki. Powodzenia w kolejnych etapach — trzymam kciuki i wierzę, że przed Tobą jeszcze wiele dobrych rozdziałów!”
- „Ave Cesarz! Brawo Marcin. Powodzenia w tym co następne”
- „Dzięki Cesarzu za te wszystkie pojedynki”
- „Szacun Panie Marcinie Pan to był, jest i będzie jednak kot”
- „Trzymaj się Cesarz, zawsze dawałeś dużo śmiechu na panelach, a konferencje z tobą były zawsze najlepsze i na wesoło. Pozdrawiam”
Marcina Najmana nie zobaczymy już w klatce w roli zawodnika, ale jak sam zapowiedział, ma pojawiać się w trakcie gal w nowej roli.
Źródło: Melo/FAME