advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Marcin Najman w gotowości na „awanturę z jakimś pijaczyną”

2 min. czytania
12.03.2026 08:52
Zareaguj Reakcja

Marcin Najman nie odpuszcza i cały czas podkręca emocje przed potencjalnym powrotem do klatki. Jak sam to określił, jest w gotowości „na wypadek, gdyby jakaś pijaczyna zaczęła się awanturować”. Domyślamy się, o kogo mu chodzi.

Marcin Najman śmieje się podczas konferencji prasowej przed galą. fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Marcin Najman chce walki z Tomaszem Adamkiem

Marcin Najman już jakiś czas temu ogłosił zakończenie kariery, ale w ostatnim czasie coraz śmielej zaczął mówić o powrocie. Postawił nawet dwa warunki. Przede wszystkim jest gotów do rywalizacji tylko w formule MMA. Poza tym chciałby starcia z Tomaszem Adamkiem.

- Jestem gotów wrócić z emerytury, by pożegnać Tomasza Adamka pod koniec roku. Już raz na formułę MMA z Cesarzem się zgodził. Ale było to na kilka godzin przed wpier... od Roberto Soldica, który wybił mu rywalizację w ringu na jakiś czas. Mogę to zrobić, bo wracając z emerytury, jednocześnie wyślę na zasłużoną emeryturę Adamka - napisał w Dzień Kobiet.

Teraz znów zaczepił „Górala”, pisząc: „Emerytura to nie powód, by się obijać. Trzeba być gotowym zawsze, na wypadek, gdyby jakaś pijaczyna zaczęła się awanturować”. W ten sposób odniósł się do głośnej sprawy z udziałem Adamka, który został wyproszony z samolotu po spożyciu niewielkiej ilości alkoholu.

Z jednej strony walka Najmana z Adamkiem jest mało prawdopodobna, z drugiej freak fighty niejednokrotnie pokazały już nam, że niemożliwe nie istnieje. Jeszcze kilka lat temu nikt nie pomyślałby, że taki mistrz jak Tomasz Adamek stoczy walkę w federacji FAME. Skoro już raz wszedł do tej rzeki, czemu nie miałby zrobić tego ponownie? Marcin Najman czeka.

Źródło: Meloradio.pl/X/Marcin Najman

logo STORIES