advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Tyburski przeprasza po dramacie na FAME. "Głupi, nieprzemyślany żart"

2 min. czytania
11.02.2025 10:08
Zareaguj Reakcja

Piotr Tyburski przeprosił Marcina Wrzoska za wydarzenia, do jakich doszło podczas gali FAME 24: Underground. Przez jego żart "Polish Zombie" doznał poważnej kontuzji i mimo wygranej walki musiał wycofać się z turnieju. Stracił też mnóstwo pieniędzy.

Wrzosek, Tyburski fot. Fame MMA
  • Piotr Tyburski opublikował oficjalne przeprosiny dla Marcina Wrzoska
  • Przez żart Tyburskiego "Polish Zombie" stracił szanse na wygranie turnieju na gali FAME 24
  • Wsparcie dla Wrzoska zadeklarowała federacja FAME, która opłaci jego rehabilitację i zaproponowała mu pracę

Piotr Tyburski przeprosił Marcina Wrzoska

Marcin Wrzosek zakończył zmagania w turnieju FAME 24 już na pierwszej rundzie, chociaż pokonał w walce Pawła Tyburskiego. Tuż po zakończeniu pojedynku na macie pojawił się brat jego rywala, który podniósł go, a następnie obalił. Wszystko to miało być tylko przyjacielskim gestem i żartem, ale pech chciał, że Wrzosek upadł tak niefortunnie, że doznał poważnej kontuzji kolana.

Jak się później okazało, Wrzosek nie tylko nie mógł dokończyć turnieju, ale też nie wejdzie do oktagonu przez kilka kolejnych miesięcy. Kontuzja, jakiej się nabawił, jest bardzo poważna i teraz czekać go będzie długa rehabilitacja. Sprawca całego nieszczęścia, Piotr Tyburski, opublikował na swoim profilu na Instagramie oficjalne przeprosiny.

Jeszcze raz chciałbym Cię przeprosić publicznie za całą tę sytuację. Nie było moim zamiarem, żeby zrobić Marcinowi jakąkolwiek krzywdę. Był to głupi, nieprzemyślany żart, który skończył się nieszczęśliwym wypadkiem. Jest mi bardzo przykro przez zaistniałą sytuację. Życzę Marcinowi jak najszybszego powrotu do zdrowia. - Piotr Tyburski na Instagramie

FAME MMA pomoże Marcinowi Wrzoskowi

Marcin Wrzosek w wyniku "żartu" Tyburskiego nie tylko stracił szansę na wygranie turnieju, ale też stracił sporo pieniędzy. "Polish Zombie" po pokonaniu jednego z faworytów, Pawła Tyburskiego, był typowany nawet do wygrania całej imprezy, a to wiązałoby się z dużą premią finansową. Na szczęście dla samego zawodnika pomocną rękę wyciągnęła federacja FAME. Jak przekazał jeden z włodarzy, Michał "Boxdel" Baron, Wrzosek otrzyma większe wynagrodzenie za walkę, a także będzie miał zapewnioną rehabilitację w pełni opłaconą przez FAME. Na dodatek otrzymał propozycję pracy w federacji.

Źródło: Melo/Instagram/FAME

logo STORIES