Cztery lata dominacji. To nie udało się nawet samemu Tiesto
Lata 2007-2010 obfitowały w niesamowite utwory największych DJ-ów na świecie. Królowały takie gwiazdy jak Tiësto, David Guetta czy Paul van Dyk. Nikt nie dorównał jednak Arminowi van Buurenowi, który aż cztery razy z rzędu zdobył tytuł najlepszego DJ-a roku.
- Armin van Buuren zdominował dj-ską scenę w latach 2007-2010.
- Armin van Buuren cztery razy z rzędu uznawany był za najlepszego DJ-a świata.
- Armin van Buuren w pokonanym polu zostawiał takie gwiazdy jak Tiesto i Davida Guettę.
Niesamowity Armin van Buuren. Ta seria robi wrażenie
Armin van Buuren dokonał niemal niemożliwego. W 2007 roku wyprzedził Tiësto oraz Johna Digweeda i po raz pierwszy w karierze zwyciężył w plebiscycie DJ Magazine. Rok później powtórzył ten wyczyn, ponownie pokonując Tiësto i Paula van Dyka. W 2009 roku znów nie miał sobie równych – drugi był Tiësto, a trzeci David Guetta.
Tym samym Armin van Buuren wyrównał imponujące osiągnięcie Tiësto, który wygrywał ranking DJ Magazine trzy razy z rzędu w latach 2002–2004. Na tym jednak nie poprzestał. W 2010 roku ponownie sięgnął po zwycięstwo – tym razem tuż za nim znalazł się David Guetta.
5 tytułów w 6 lat. Rekord, który przeszedł do historii
Rok później Francuz odebrał mu tytuł, przerywając dominację Holendra. Rywalizacja o pierwsze miejsce była jednak niezwykle zacięta. W 2012 roku Armin wrócił na szczyt. W ciągu sześciu lat zdobył aż pięć tytułów najlepszego DJ-a świata – jako jedyny w historii dokonał tego cztery razy z rzędu.
Choć do dziś cieszy się ogromną popularnością, nigdy później nie zajął już pierwszego miejsca w rankingu DJ Magazine. Mimo to pozostaje jednym z najbardziej utytułowanych artystów w historii plebiscytu. Pięć zwycięstw to wynik, który wyrównali jedynie David Guetta i Martin Garrix. Tuż za nimi znajduje się Tiësto z trzema tytułami.
Źródło: Meloradio.pl/DJMAG