Andrzej z „Rolnicy. Podlasie” wyrzucił pieniądze w błoto? „Wydaje na pierdoły”
Andrzej Onopiuk z „Rolnicy. Podlasie” znowu wydał pieniądze na zdrapki. Ile udało mu się „wygrać” w tym roku? Internauci skrytykowali rolnika znanego z programu Fokus TV.
- Andrzej Onopiuk z Plutycz to znany bohater programu „Rolnicy. Podlasie” Fokus TV.
- Andrzej Onopiuk z „Rolnicy. Podlasie” znowu podpadł widzom. Za co go skrytykowali?
- Andrzej z „Rolnicy. Podlasie” kupił zdrapki. Ile wygrał?
Andrzej Onopiuk z „Rolnicy. Podlasie” zagrał w zdrapki. Ile wygrał?
Andrzej Onopiuk zyskał popularność dzięki udziałowi w programie „ Rolnicy. Podlasie”. Gwiazdor Fokus TV ma łeb do interesów, bowiem oprócz występów w telewizji prowadzi też własny kanał na You Tube. Ostatnio ujawnił, że na jego gospodarstwie w Plutyczach omal nie doszło do pożaru, a potem podzielił widzów, którzy stwierdzili, że gdyby nie jego siostra „pomarliby z głodu”. Andrzej z „Rolnicy. Podlasie” nie zwalnia tempa i raczy fanów kolejnymi nagraniami. W styczniu na kanale „Gienek i Andrzej Plutycze” pojawił się film, na którym rolnik próbował wzbogacić się na zdrapkach. Niestety nie wszystko poszło po jego myśli…
Andrzej z „Rolnicy. Podlasie” skrytykowany przez widzów. „Na to ma pieniądze”
Rok temu Andrzej Onopiuk z Plutycz miał sporo szczęścia i wygrał na loterii 660 złotych. Pieniądze obiecał przeznaczyć na Dom Dziecka w Białymstoku, ale widzowie i tak go skrytykowali. Wówczas wydał na zdrapki 1000 zł. „Czyli 350 na loterie, a 650 na dom dziecka. (…) Mogłeś tym dzieciom z domu dziecka kupić prezenty za te 1000 zł” - pisali. W tym roku było jeszcze gorzej. Najpierw Andrzej z „Rolnicy. Podlasie” „wygrał” 200 zł w zdrapkach za 250 zł, a potem 550 zł w zdrapkach, na które wydał 1000 zł. Internauci jak zwykle podzielili się w komentarzach - jedni krytykowali rolnika, a inni wzięli go w obronę.
- Do głupot ma talent. Najlepiej drapać broną albo pługiem - żartowano.
- Dobrze, że Andrzej ma brata, bo nawet sam by nie przeliczył, ile wygrał, a ile przegrał - kpiono.
- Na to ma pieniądze, a krowy po brzuchy stoją w g*wnie - krytykowano.
- W oborach gnój niewywalony, a oni sobie w zdrapeczki grają… Do roboty lenie cholerne - uderzali w rolników jedni.
- Te pieniądze, co wydajesz na pierdoły, trzeba było dać Owsiakowi - proponowali drudzy.
- Jacy wy tu jesteście komentujący źli ludzie. Ciągle temu Andrzejowi ubliżacie, nienawiść kipi od was. Jeśli wam tu nie podobają się panowie, to dlaczego tutaj wchodzicie? Macie sami ze sobą problem niestety - broniono Andrzeja z „Rolnicy. Podlasie” i jego brata, Jarka.
- Tradycja musiała być, że zdrapki jak co roku. Elegancko! Dobrze, że coś w ogóle się trafiło. Pozdrawiam was chłopaki serdecznie i wszystkich widzów - pisano.
Źródło: Meloradio.pl