advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Brzozowski miał ZAKAZ rozmów z gejami. TVP chciała odciąć go od osób LGBT

2 min. czytania
03.03.2025 12:21
Zareaguj Reakcja

Rafał Brzozowski ujawnił, że miał zakaz rozmawiania z osobami LGBT nałożony przez Telewizję Polską. TVP zakazała mu kontaktów z „wrogiem” jeszcze za czasów Jacka Kurskiego. To było jednak… niezgodne z jego poglądami. Brzozowski musiał się uprzeć, aby działać zgodnie z własnym sumieniem.

Rafau0142 Brzozowski, Jacek Kurski fot. Wojciech Olkusnik/East News, Deposit/East News, WOJCIECH STROZYK/REPORTER, Artur Zawadzki/REPORTER, TOBIAS SCHWARZ/AFP/East News

Rafał Brzozowski był pupilkiem TVP za Jacka Kurskiego

Rafał Brzozowski przez lata uważany był za jedną z największych gwiazd telewizji Jacka Kurskiego. Pojawiał się wszędzie, praktycznie żadna impreza TVP nie mogła obyć się bez jego obecności. Do tego dochodziły koncerty, występy, programy telewizyjne no i Eurowizja, na którą pojechał w 2021 roku. Wysokiego miejsca tam nie zajął – „The Ride” nie przebiło się nawet do finału, za to robiło dużą karierę jako mem wśród fanów konkursu. Nie od dziś wiadomo przecież, że Eurowizję wygrywa się, robiąc show, a tańca z latarkami raczej nie można rozpatrywać w takich kategoriach.

Oglądaj

Sam fakt, że to Brzozowski, będący twarzą upolitycznionej telewizji został wybrany na reprezentanta Polski w konkursie, budził kontrowersje. Eurowizja jest imprezą liberalną, na której nie brak osób o różnych kolorach skóry, orientacjach czy płciach. Zdarza się zresztą, że konkurs nazywany jest „festiwalem LGBT”. Jak więc Brzozowski miał odnaleźć się w takim środowisku?

Redakcja poleca

TVP zakazała Brzozowskiemu rozmawiać z osobami LGBT

Okazuje się, że piosenkarz jeszcze przed samą Eurowizją nieco naraził się TVP. W najnowszej rozmowie z Żurnalistą Brzozowski przyznał, że choć sam uważa się za tradycjonalistę, ma dużo liberalnych poglądów. Jednym z nich była pełna akceptacja dla osób LGBT, z którymi PR-owcy z TVP mieli ZAKAZAĆ MU ROZMAWIAĆ. To jednak nie powinno dziwić, w końcu to Telewizja Polska nazywała osoby LGBT „ideologią” i wyprodukowała pseudoreportaż „Inwazja”, który potęgował społeczną nienawiść wobec osób, wiążąc je m.in. z pedofilią. Potem za wszystko musiała przepraszać.

– Ja jestem tradycjonalistą, aczkolwiek mam dużo też liberalnych poglądów. Dużo, naprawdę – zaczął u Żurnalisty Brzozowski.

– Ja akceptuję w pełni całą społeczność LGBT, bo mam mnóstwo kumpli, którzy są z tego środowiska i ja ich bardzo lubię. Nawet pamiętam sytuację, kiedy mnie o to zapytano przy Eurowizji, to ja powiedziałem wprost w PR-ze w TVP. Ja mówię: „Posłuchajcie, wysłaliście mnie na festiwal LGBT i zabraniacie mi z nimi rozmawiać? To jest nieładne. Jak ja mam z nimi nie rozmawiać? No przecież to są fajni, ciekawi ludzie. Dajcie mi z nimi rozmawiać”. Nawet zgoda na to, że do NikkieTutorials (transpłciowej vlogerki urodowej – red.) poszedłem, to było: „Dobra, okej. Rób”. W końcu się uparłem, mówię: „Ludzie, no nie może tak być”. I to nie chodzi o prezesa, tylko chodzi o w ogóle cały PR, strukturę, która tam mniej więcej była. Dlatego ci mówię, że ja do życia podchodzę jak do człowieka. Jeżeli on reprezentuje jakieś inne poglądy czy polityczne, czy jest innej wiary, to ja z tym gościem chętnie pogadam – mówił.

Źródło: Melo

logo STORIES