Ciąg dalszy afery ws. „Farmy Bagiego”. „Edward Miszczak jest wściekły”
Mikołaj Bagiński podpadł Edwardowi Miszczakowi. Poszło o jego internetowy program „Farma Bagiego”. W Polsacie ma panować napięta atmosfera. To koniec współpracy Bagiego ze słoneczną stacją?
- Trwa afera ws. „Farmy Bagiego”. „Zrobił to w białych rękawiczkach”.
- Edward Miszczak wściekł się na Mikołaja Bagińskiego? „Bardzo nieładne zachowanie”.
- Ciąg dalszy afery ws. „Farmy Bagiego”. „Edward Miszczak jest wściekły”.
Trwa afera ws. „Farmy Bagiego”. „Zrobił to w białych rękawiczkach”
Nie milkną echa afery z „ Farmą Bagiego”. Wszystko zaczęło się od oficjalnego ogłoszenia wystosowanego przez Mikołaja Bagińskiego, który poinformował o premierze własnego programu. Wkrótce wyszło na jaw, że nagrał internetowe reality-show z influencerami, ale publikacja kolejnych odcinków została niespodziewanie wstrzymana. Potem pierwszy epizod „Farmy Bagiego” zniknął z sieci. Okazuje się, że to wynik interwencji licencjodawcy formatu „Farma” emitowanego na Polsacie. Na zamieszanie zareagowała menadżerka Mikołaja Bagińskiego, ale w siedzibie słonecznej stacji ponoć panuje napięta atmosfera.
- „Farma Bagiego” powstała bez zgody i bez porozumienia ze stacją. Nastroje w Polsacie względem Bagiego radykalnie się zmieniły po ogłoszeniu, że startuje jego program. Promował swój program w piątek trailerem, w którym użył zdjęć ze swoich występów w „TzG”, „Must be the music”, „Farmie” oraz wypowiedziami Edwarda Miszczaka - bez zgody stacji - powiedziało źródło Pudelka. Z kolei anonimowy pracownik Polsatu tak mówił o aferze w rozmowie z serwisem wirtualnemedia.pl. - Nie jesteśmy zadowoleni z tej sytuacji. Bagi zrobił to za naszymi plecami, to nie jest fair - powiedział.
Edward Miszczak wściekł się na Mikołaja Bagińskiego? „Bardzo nieładne zachowanie”
Na razie nie wiadomo, czy „Farma Bagiego” doczeka się dalszej emisji. Sytuacja jest o tyle trudna, że Edward Miszczak chciał wypromować Mikołaja Bagińskiego na gwiazdę Polsatu, lecz teraz miał stracić zaufanie do influencera. Pudelek podał, że Bagi ponoć nie tylko nie wykupił licencji do „Farmy”, ale też „miał podglądać, jak wygląda realizacja takiego show”, gdy zaproszono go na finał ostatniego sezonu, by „potem móc wykorzystać tę wiedzę w swoim programie”.
Edward Miszczak jest wściekły, bo o wszystkim dowiedział się z YouTube’a. (…) Nie spodziewaliśmy się tego po Bagim. Przychodził do siedziby Polsatu, wszyscy traktowali go jak przyjaciela, a on potem zrobił coś tak nielojalnego. Bardzo nieładne zachowanie. Zrobił ten projekt z premedytacją, a my zapraszaliśmy go wszędzie - „Nasz nowy dom”, „Must be the Music”, „Taniec z Gwiazdami”, no i „Farma”. Najbliższe osoby Edwarda nic nie wiedziały. To jest dla nas rozczarowanie roku. Zrobił to w białych rękawiczkach. Teraz udaje, że nic nie wie, że nie wiedział o żadnej licencji…
Wszystkie afery Antka Królikowskiego - zdrada, skandale i awantura z policją
Quiz: TVP, TVN czy Polsat? Zgadnij, na którym kanale leciały te seriale
Źródło: Meloradio.pl/Pudelek/Wirtualne Media