Najman wspomina pracę w nocnych klubach. Miał jedną zasadę
Marcin Najman, zanim jeszcze stał się gwiazdą sportów walki w Polsce, pracował jako bramkarz na dyskotekach. Teraz ujawnia, na co najbardziej zwracał wtedy uwagę.
- Tym zajmował się kiedyś Marcin Najman. Ujawnia po latach.
- Tak wyglądała dawna praca Najmana. Pilnował wejścia do dyskoteki.
- Marcin Najman ujawnił, jak pilnował porządku na dyskotekach.
Marcin Najman pracował jako bramkarz na dyskotekach
Marcin Najman bardzo dobrze wie, co dzieje się w nocnych klubach. W przeszłości sam pilnował tego, kto wchodzi do lokalu. Po latach wspomina pracę i ujawnia, co wtedy w jego zawodzie było najważniejsze.
- To wam powiem tak szczerze: jak ktoś, kogo zupełnie nie znałem, wchodził pierwszy raz na dyskotekę, a było widać, że jest po paru zastrzykach, że nie jest stąd, to pierwsze, co trzeba było zrobić, to ścisk. „Chodź no tu”. A tak naprawdę trzeba było sprawdzić, czy nie jest pod sprzętem - przyznał w rozmowie z Kanałem Sportowym.
Powiedział też, że bardzo dobrym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie czegoś na wzór bramek na lotniskach.
Wtedy nie było bramek, skanerów, wykrywaczy metali. A powinny być. Z doświadczenia wiem, że powinny być
Najman pozostaje aktywny w mediach, ale cały czas przygotowuje się też do powrotu do klatki. Jego rewanżowe starcie z Jackiem Murańskim zostało odwołane z powodu kontuzji, ale ma odbyć się jeszcze w tym roku. Prawdopodobnie panowie wejdą do oktagonu jeszcze jesienią.
Źródło: Meloradio.pl/Kanał Sportowy