Doda ujawniła po latach. „Spaliłam jego rzeczy na balkonie”
Doda ujawniła po latach, że w ferworze złości spaliła kiedyś rzeczy swojego ówczesnego narzeczonego. - W ogóle nie żałuję, że tak zrobiłam - powiedziała w rozmowie z VIVĄ.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zrobiła Doda po rozstaniu z Nergalem i dlaczego zdecydowała się na taki krok.
- Dlaczego Doda nie żałuje swoich działań po rozstaniu z Adamem Darskim.
Doda wyrzuciła rower Nergala
Doda ma za sobą wiele związków, a jednym z głośniejszych był ten z Adamem Darskim, znanym bardziej jako Nergal. Piosenkarka nie wspomina go jednak dobrze.
- Nergal wygrał życie po moim tournee w zdobywaniu szpiku dla niego, a potem zostawił mnie w Dzień Kobiet przez telefon, więc postanowiłam spalić jego rzeczy na balkonie oraz wyrzucić jego rower górski z 6. piętra - ujawniła w rozmowie z VIVĄ.
- Na bardzo mocnej adrenalinie nie czujesz nic, co jest nieprzyjemne, ponieważ Twój organizm jest w trybie przetrwania. Nie czujesz bólu, zapachów, nic. W ogóle nie żałuję, że tak zrobiłam - podkreśliła.
Nergal chorował na białaczkę
Doda i Nergal mieli spotykać się w latach 2009-2011. W tym czasie u Darskiego zdiagnozowali białaczkę. Doda bardzo mocno wspierała go w walce z chorobą. Finalnie Nergal się wyleczył, ale jego związek z Rabczewską nie przetrwał.
Źródło: Meloradio.pl/VIVA