advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Elvis Presley żyje i dołączył do Kościoła? Fani przedstawiają dowody i nagrania

4 min. czytania
10.10.2024 15:35
Zareaguj Reakcja

Elvis Presley zmarł 16 sierpnia 1977 roku, co wstrząsnęło światową sceną rock’n’rolla oraz milionami fanów. Nie jest jednak tajemnicą, że piosenkarz źle się prowadził i w ostatnich miesiącach życia z jego zdrowiem było bardzo kiepsko. Jednak wiele osób nie wierzy w śmierć legendarnego artysty. Mają rzekome dowody na to, że Elvis Presley rzucił karierę i został pastorem – stał się niejakim Bobem Joycem.

Elvis Presley fot. Courtesy Everett Collection/EAST NEWS

Elvis Presley został znaleziony nieprzytomny w łazience

Kto nie zna Elvisa Presleya? Artysta znany z takich hitów jak „Love Me Tender”, „Hound Dog” czy „Can't Help Falling In Love” zmarł 16 sierpnia 1977 roku w wieku 42 lat. Przyczyną zgonu miał być atak serca. Elvis Presley 15 sierpnia, czyli dzień przed śmiercią, dzwonił do swojego dentysty, aby umówić wizytę. Ostatecznie trafił do gabinetu ok. 22:30, gdzie lekarz założył mu dwie plomby. O 1:30 Elvis Presley dotarł do domu. Mimo późnej pory postanowił jeszcze pograć w tenisa oraz pojeździć na rowerze stacjonarnym. W budynku nie był sam: towarzyszyła mu modelka Ginger Alden, z którą był zaręczony.

16 sierpnia ok. 9:00 Ginger Alden zajrzała do sypialni Elvisa Presleya. Artysta zasnął w łóżku, czytając książkę. Niedługo później piosenkarz się przebudził i rzucił do modelki, że idzie do łazienki. Zabrał ze sobą coś do czytania. Towarzyszka Presleya pojawiła się w jego sypialni ponownie o 13:00 i zobaczyła, że łóżko jest puste, a łazience obok pali się światło. Modelka zaniepokoiła się i zaczęła wołać Elvisa, ale ten nie dawał znaku życia. W końcu zdecydowała się wejść do łazienki. Piosenkarz leżał na podłodze.

Elvis Presley leżał w łazience twarzą w dół – tak, jakby przewrócił się z pozycji siedzącej. Wokół ciała były wymiociny. Piosenkarza szybko przetransportowano do szpitala, jednak o 15:30 lekarze odnotowali zgon. Następnie odbyła się sekcja zwłok Presleya. Jeszcze podczas pracy specjalistów doktor Jerry Francisco przekazał mediom, że przyczyną śmierci artysty było zatrzymanie akcji serca. Dodał, że leki, które zażywał Elvis, nie miały z tym nic wspólnego. Jednak raport toksykologiczny był dość niepokojący – badania wykazały obecność aż 14 różnych leków w organizmie zmarłego, w tym 10 w bardzo dużej ilości. Były to głównie środki powodujące spowolnienie akcji serca, ale też leki uspokajające, odurzające i nasenne.

Elvis Presley żyje? Miał rzekomo zostać pastorem

Bob Joyce nie był zadowolony, gdy wokół niego zaczęło się robić głośno. Gdy pewnego razu ktoś powiedział pastorowi, że jest bardzo podobny do zmarłego piosenkarza i nawet wykonuje te same gesty, duchowny bardzo się obruszył. Stwierdził, że nikogo nie udaje. Internauci znaleźli jednak sporo podobieństw. Joyce, będący już w podeszłym wieku, jest bardzo podobny do ojca Elvisa. Pastor ma również te same blizny, zmarszczki i rysy twarzy co piosenkarz, a także identycznie splata dłonie. Wiele osób wskazało, że kształt uzębienia u pastora i Presleya jest identyczny – co więcej, dentysta legendy powiedział, że Bob „jest królem”.

Bob Joyce jest też nadzwyczaj umuzykalniony – uwielbia grać na gitarze i ma w domu kilka instrumentów. Niektóre z nich są wręcz identyczne z tymi, których używał Presley. Mało tego, pastor posiada też kostkę do gry z literami TCB i błyskawicą – taką samą posługiwał się piosenkarz. Poza tym Bob Joyce miał zostać dostrzeżony na pogrzebie córki legendy, Lisy Marie Presley. Przyłapano go też na schadzce z jedną z pierwszych dziewczyn Elvisa. Kiedyś też pastor nazwał siebie… Presleyem, ale szybko się zestresował i zmienił temat rozmowy.

Internauci są podzieleni – według wielu z nich Elvis jednak żyje. Niektórzy są przekonani, że na zdjęciach z posiadłości Elvisa, w dniu jego śmierci, widać go wsiadającego do helikoptera. Warto się też zastanowić, dlaczego Presley podczas swojego ostatniego koncertu zaczął żegnać się z bliskimi. Inni fani Króla są zdania, że piosenkarz rzeczywiście zmarł i należy przestać snuć teorie spiskowe. Argumentują, że jeśli Joyce ma być Elvisem, to przede wszystkim nie zgadza się data urodzenia i artysta, będąc w wieku pastora, nie wyglądałby tak dobrze. Jednak 79-letnia Priscilla Presley, była żona piosenkarza, dobrze wygląda jak na swój wiek...

Kiedy dokładny raport z sekcji zwłok Elvisa?

Raport z sekcji zwłok Elvisa został utajniony na 50 lat, więc jego treść poznamy w 2027 roku. Jednak opłakany stan zdrowia artysty nie był tajemnicą. Już pod koniec lat 60. piosenkarz mierzył się z bólami głowy, bezsennością, problemami z układem oddechowym, zaparciami, żółtaczką, wysokim cholesterolem, rozdęciem okrężnicy czy zapaleniem wątroby. Sytuacji nie poprawiały też liczne przedawkowania środków chemicznych. Pod koniec życia Elvis ważył już 160 kg. Jedna z osób, która miała wgląd w lekarskie dokumenty, zdradziła mediom, że Presley był pod opieką pielęgniarki, ale buntował się przy zwykłych codziennych czynnościach. Miał odmawiać kąpieli, co spowodowało cierpienie przez odleżyny. Miał również mieć problemy z układem wydalniczym i przyjmował zbyt dużo leków.

Redakcja poleca

Teorie śledczych i lekarzy w związku ze śmiercią Elvisa

The Mirror przekazał, że Dan Warlick, jeden ze śledczych w sprawie ma teorię, że Presley zmarł w drodze do toalety. Problemy z wypróżnianiem miały sprawić, że doszło do nacisku na aortę brzuszną, co spowodowało „zamknięcie się jego serca”. Z kolei koroner Joseph Davis uważa, że artysta zmarł właśnie na atak serca, siedząc w umywalni. Jego zdaniem Elvis Presley nie odszedł przez leki. Kolejna teoria, przedstawiona przez lekarza Foresta Tennanta, mówi o tym, że nagłe pogorszenie stanu zdrowia piosenkarza mogło być skutkiem poważnego urazu głowy, do którego doszło w 1967 roku. Wówczas organizm Presleya mógł być atakowany przez autoimmunologiczną chorobę zapalną, a po latach z tego powodu doszło do zawału serca. Tennant w rozmowie z Huffington Post przyznał, że śmierć Elvisa była wypadkiem. Lekarz utrzymuje, że „nie ma tu mowy o zaniedbaniu z niczyjej strony, a już na pewno nie o tuszowaniu przyczyn śmierci czy spisku dotyczącym przestępstwa”.

Źródło: Melo/The Mirror/Huffington post/TikTok wiktor_sobczak/Tiktok teijojussila888

logo STORIES