Fabijański dementuje medialne doniesienia. „To jest kompromitacja”
Sebastian Fabijański nie tak dawno temu spróbował swoich sił w oktagonie. Ta przygoda nie zakończyła się jednak dla niego zbyt dobrze. - To była kompromitacja - wspomina w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim.
Sebastian Fabijański zapowiadał się na wielką gwiazdę federacji FAME. Spory szum robił już w trakcie programów i konferencji. Niestety dużo gorzej radził sobie w oktagonie. Stoczył trzy walki i wszystkie przegrał.
- Czy wyszedłem na totalnego lamusa? Masz rację, to jest kompromitacja i bardzo duży błąd. To jest moja naiwność. Taki sam błąd popełniłem, robiąc ten cyrk u ciebie, gdy parodiowałem Quebo - powiedział Fabijański w Kanale Zero.
Zarobki Fabijańskiego w FAME to tajemnica
Aktor zdementował też informacje, jakoby miał zarobić na walkach między 1,5 a 2 miliony złotych.
To nie jest prawda, ale nie będę mówił o kwotach, bo to jest objęte tajemnicą.
W trakcie swojej przygody z federacją FAME walczył z Wacławem „Wac Toja” Osieckim, Filipem „Filipkiem” Marcinkiem, a także duetem Sylwester Wardęga - Wojciech Gola.
Źródło: Meloradio.pl/X/Kanał Zero