Trwa afera wokół syna Krzysztofa Rutkowskiego. Gorzko podsumował ojca
Krzysztof Rutkowski mówi o alimentach na nieślubnego syna. Jakie ma relacje z potomkiem? Aleksander Zych-Rutkowski gorzko podsumował detektywa. - Słowo „tato” nie przejdzie mi przez gardło - powiedział.
- Sąd wydał wyrok ws. alimentów Krzysztofa Rutkowskiego. Detektyw komentuje.
- Jakie relacje z nieślubnym synem ma Krzysztof Rutkowski? Aleksander Zych-Rutkowski nie nazywa go tatą.
- Aleksander Zych-Rutkowski gorzko podsumował Krzysztofa Rutkowskiego. Syn detektywa nie gryzł się w język
Zapadł wyrok ws. alimentów Krzysztofa Rutkowskiego. Detektyw komentuje
6 maja 2026 roku zapadł wyrok sądu o podwyższeniu kwoty alimentów Krzysztofa Rutkowskiego na nieślubnego syna, którego doczekał się z Natashą Zych. W jednym z odcinków „Królowej przetrwania” Maja Rutkowski wyliczyła, ile dzieci ma jej mąż. Z kolei podczas rozprawy dowiedzieliśmy się, ile emerytury dostaje znany detektyw.
Przypomnijmy, że do maja 2025 roku Krzysztof Rutkowski płacił na potomka 2 tys. zł miesięcznie. Później świadczenie tymczasowo podniesiono o dodatkowy tysiąc złotych, z wyrównaniem od stycznia 2025 roku, a następnie wyrok z maja 2026 roku podtrzymał tę kwotę. Mimo to detektyw utrzymuje, że o żadnym podniesieniu kwoty alimentów nie może być mowy.
Alimenty, które były w wysokości 3 tysięcy złotych, do tej pory są płacone i absolutnie nikt nie podwyższył mi alimentów. (...) Przy czym wcześniej sąd nałożył na mnie kwotę 2 tysięcy złotych alimentów, ale ja dodawałem sam od siebie 1 tysiąc złotych. Później sąd zrobił tzw. zabezpieczenie również na kwotę 3 tysięcy złotych i to pozostało. Nie zostały w żaden sposób podwyższone
Krzysztof Rutkowski pytany, czy byłby gotowy pogłębić relację z nieślubnym synem, stawia mu tylko jeden warunek. - Jeżeli będzie miał 18 lat i będzie myślał samodzielnie, bądź też 20, ponieważ wiek 18 lat nie daje 100-procentowej pewności, jeżeli chodzi o tzw. dorosłość i możliwość podejmowania samodzielnie swoich decyzji, jeżeli będzie chciał rozmawiać ze mną, zapraszam go do rozmowy. Absolutnie mogę się z nim spotkać, ale nie w sytuacji, kiedy matka koordynuje te spotkania - zaznaczył.
Gorzko podsumował Krzysztofa Rutkowskiego. Syn detektywa nie gryzł się w język
Aleksander Zych-Rutkowski, bo tak nazywa się wcześniej wspominany syn Krzysztofa Rutkowskiego, gorzko wypowiada się na temat ojca. Na pytanie, jakim tatą był do tej pory, odpowiada: „żadnym”. Krzysztofa Rutkowskiego z synem nie łączą bliższe relacje, a Aleksander Zych-Rutkowski nie chce nazywać detektywa „tatą”.
Słowo „tato” po prostu nie przejdzie mi przez gardło. Mogę powiedzieć po imieniu, mogę powiedzieć „dzień dobry”, ale na więcej po prostu mnie nie stać
Za prawdziwego ojca Aleksander Zych-Rutkowski uważa partnera mamy, ale do niego też nie zwraca się per tato. - Piotra traktuję jak tatę, normalnie z nim rozmawiam, ale nie mówię „tato”. Mówię po imieniu, bo nie jestem do tego przyzwyczajony. I nie zmuszam się do tego, bo bym się sam ze sobą źle czuł - podsumował.
Quiz: Gwiazdy, które mają dużo dzieci. Sprawdź, komu udało się pobić rekord
Mroczna historia Dagmary Kaźmierskiej. Zaczęło się od wyjazdu do USA
Źródło: Meloradio.pl/Jastrząb Post/Fakt