Fabijański o pobycie w szpitalu psychiatrycznym. „Ludzie chodzą jak zombie”

2 min. czytania
29.01.2026 08:29
Zareaguj Reakcja

Sebastian Fabijański w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim wrócił do momentu z przeszłości, kiedy spędził blisko 3 miesiące w szpitalu psychiatrycznym. - Ludzie chodzą tam jak zombie - powiedział na antenie Kanału Zero.

Sebastian Fabijański siedzi przed mikrofonem, wyrażając zaskoczenie. fot. X/OficjalneZero

Sebastian Fabijański w szpitalu psychiatrycznym

Sebastian Fabijański miał w swoim życiu bardzo trudny czas, kiedy nie mógł poradzić sobie ze śmiercią ojca. Sam zdecydował się na leczenie w szpitalu psychiatrycznym, co okazało się dla niego bardzo pomoce i pomogło mu wrócić do zdrowia. Czego doświadczył w trakcie blisko 3-miesięcznego pobytu?

- Nie chce za bardzo o tym mówić, bo ktoś się może poczuć urażony, ale widziałem różne rzeczy. Była kobieta z depresją poporodową. Bardzo, bardzo ciężki stan. Była dziewczyna, która przychodziła do mnie i mówiła, że widziała Boga. Był facet, któremu na spacerach kupowałem fajki, bo on nie mógł wychodzić - powiedział w rozmowie ze Stanowskim.

Czy to była terapia zamknięta? Trochę funkcjonowałem, ale miałem taki bardzo odosobniony pokój. To była prywatna klinika - Sebastian Fabijański.

Fabijański zwrócił również uwagę na jedną, dla niektórych być może nieco przerażającą, rzecz.

- To, co słyszysz, i co jest tak naprawdę twoim towarzyszem przez cały dzień, to szelest, szuranie kapciami po podłodze. Ludzie pod wpływem bardzo silnych leków psychotropowych po prostu chodzą jak zombie - podkreślił aktor.

Powrót Fabijańskiego na ekran w „Dzikim”

Sebastian Fabijański ostatnio wrócił na wielki ekran, wcielając się w bardzo ważną postać w nowym filmie Macieja Kawulskiego pt. „Dziki”. Premiera miała miejsce na początku 2026 roku.

Źródło: Meloradio.pl/Kanal Zero

logo STORIES