advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Chajzer kontra „dentysta gwiazd”. Chciał darmowe zęby dla... dostawcy kebaba?!

3 min. czytania
10.12.2025 09:24
Zareaguj Reakcja

Filip Chajzer wplątał się w kolejne dwie afery. Nie dość, że pokłócił się z „dentystą gwiazd” o darmową metamorfozę uzębienia, to uderzył w chorego Adriana ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”.

Na zdjęciu uśmiechnięci Filip Chajzer i Piotr Trafidło w bluzach, w tle kolorowe elementy. Brak rozpoznawalnych polityków. fot. Instagram/@filip_chajzer

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O co Filip Chajzer pokłócił się z „dentystą gwiazd”, Piotrem Trafidło. 
  • Co Filip Chajzer zarzuca „dentyście gwiazd”, Piotrowi Trafidło. 
  • Co stomatolog ujawnił na temat darmowych zabiegów dla Filipa Chajzera i jego bliskich.
  • Dlaczego Filip Chajzer twierdzi, że bonding uszkodził jego zęby.
  • Jak Piotr Trafidło odpowiedział na oskarżenia Filipa Chajzera.
Redakcja poleca

Filip Chajzer pokłócił się z „dentystą gwiazd”. Poszło o darmowe zęby

Odkąd Filip Chajzer miał wypadek na motorze i trafił do szpitala, było o nim stosunkowo cicho. Zdążył co prawda oskarżyć byłą partnerkę o utrudnianie mu kontaktów z dzieckiem, ale dość szybko spotkał się z synem. Niespodziewanie dziennikarz powrócił na pierwsze strony gazet i do nagłówków portali internetowych i od razu wplątał się nie w jedną, a dwie afery.

Zaczęło się od sporu z „dentystą gwiazd”, Piotrem Trafidło. Filip Chajzer zrobił sobie nowe zęby, ale wkrótce zaczął narzekać na bonding. W odpowiedzi stomatolog ujawnił, że nie tylko za darmo wstawił nowe zęby dziennikarzowi, a także jego dziewczynie i przyjacielowi. Mimo to Filip Chajzer domagał się, by darmowy zabieg przeszedł także… dostawca jego kebaba.

Filip oczywiście wykonał u mnie bonding wraz ze swoją dziewczyną, jak i też przywiózł do mnie swojego znajomego, abym wykonał mu metamorfozę zębów, bo powiedział, że to jest jego wielki przyjaciel i żebym mu pomógł. Ostatecznie się wypiął na niego i przestał się do niego odzywać, natomiast wykonaliśmy zabieg jemu, czyli przyjacielowi, do końca, jego dziewczynie i Filipowi. Pojechał szczęśliwy i zadowolony. (…) Po kilku tygodniach Filip znowu się do mnie odezwał i mówi, że ma tutaj nowego pracownika, takiego, który będzie woził kebaba, ale nie ma zębów - zrób mu zęby. A ja mówię: „Filip, wybacz, ale ja nie będę wszystkim twoim znajomym i pracownikom robił za darmo zębów. I tak już dużo dla ciebie zrobiłem, więc koniec”. I jak się Filip odwdzięczył? Właśnie w taki sposób, że nagrał relację, że on bondingu nie poleca, bo tam widzi latające bakterie - opowiadał Piotr Trafidło.

Quiz: Czyje to zęby? Poznaj gwiazdę po uśmiechu

Screen
1/12 Czyj to uśmiech?

Filip Chajzer twierdzi, że ma problemy z zębami po bondingu. Dentysta odpowiada

Wcześniej Filip Chajzer zachwalał efekty metamorfozy swojego uzębienia. Z czasem zaczął głośno mówić, że ma problemy po bondingu. - Zawsze wtedy, kiedy myję zęby, pluję krwią, taką czystą krwią. Do tego wszystkiego niemal w każdym zębie, w którym mam bonding, jest dziura. Te zęby są popsute. Udało mi się dowiedzieć, że dzieje się to tak dlatego, że pomiędzy bonding a zęba wchodzą bakterie beztlenowe, których nie da się wyszczotkować. One powodują destrukcję zębów oraz dziąseł, co może doprowadzić do utraty własnych zębów, które macie pod tym bondingiem - grzmiał.

Redakcja poleca

Filip Chajzer stwierdził też, że „nie wykonano mu zabiegu za darmo, a na zasadzie umowy”. - Wykonano go poprzez wykorzystanie moich zasięgów celem reklamy do uzyskania większej liczby klientów. To, co pan dzisiaj opowiada, to nie dość, że złamał pan tajemnicę lekarską, to jeszcze to jest kompletnie pozamerytoryczne - stwierdził. Tymczasem Piotr Trafidło podkreślił, że „bonding jest zabiegiem bardzo bezpiecznym, a u większości pacjentów całkowicie odwracalnym” i można go zdjąć w każdej chwili. - Wystarczyłoby tylko, żeby Filip zadzwonił i powiedział: „Nie podoba mi się ten bonding”. (...) Ale on tego nie zrobił, dlatego że on był bardzo szczęśliwy i był bardzo, bardzo wdzięczny, że ma taki wspaniały, nowy uśmiech ode mnie… - podsumował.

Podczas gdy media żyły „aferą zębową” Filip Chajzer zdążył się wplatać w kolejną awanturę i zaatakował schorowanego uczestnika „Ślubu od pierwszego wejrzenia” Adriana Szymaniaka, który zmaga się z glejakiem IV stopnia, nazwał... stalkerem.

Źródło: Meloradio.pl/Pudelek

logo STORIES