Filip Chajzer uderza w chorego Adriana ze „ŚOPW”! „To mój STALKER”
Filip Chajzer ledwo co wplątał się w aferę z „dentystą gwiazd”, by nagle zaatakować chorego Adriana Szymaniaka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. Nazwał go stalkerem! O co poszło tym razem?
- Filip Chajzer wplątał się w aferę „aferę zębową” i pokłócił z „dentystą gwiazd”, Piotrem Trafidło.
- W odpowiedzi na kolejną aferę Filipa Chajzera głos zabrał Adrian Szymaniak znany ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”.
- Adrian Szymaniak skrytykował Filipa Chajzera. Uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” ujawnił, jak miał go potraktować dziennikarz.
- Filip Chajzer odpiera zarzuty Adriana Szymaniaka ze „ŚOPW” i nazywa go stalkerem.
Filip Chajzer naraził się chromemu Adrianowi ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”
Filip Chajzer ponownie znalazł się w centrum uwagi, a wszystko przez „aferę zębową” i oskarżenia pod adresem „dentysty gwiazd”. Problemy z nowym uzębieniem nie przeszkodziły mu jednak we wplątaniu się w kolejną awanturę. Zaczęło się od słów Adriana Szymaniaka znanego ze „ Ślubu od pierwszego wejrzenia” na temat dziennikarza.
Adrian ze „ŚOPW” zmaga się z glejakiem IV stopnia. Uczestnik programu randkowego TVN przeszedł kilka operacji i zdecydował się na dalsze leczenie. Musiał też założyć internetową zbiórkę, przez co zmagał się z hejtem. Obecnie Adrian Szymaniak czuje się znacznie lepiej, a leczenie przynosi efekty.
Był niesamowicie silny, a z tygodnia na tydzień wyniki były bardzo dobre. Serce nam biło wczoraj mocno, gdy czekaliśmy na wyniki rezonansu, ale wszystko jest dobrze, żadnej progresji, brak obrzęku. Z ogromnym optymizmem czekamy na dalszy ciąg leczenia i już za około miesiąc rozpoczęcie terapii Optune, co nie udałoby się bez Was!
Adrian Szymaniak uderza w Filipa Chajzera. Długa lista oskarżeń
Do Adriana Szymaniaka musiała dotrzeć informacja o „aferze zębowej” Filipa Chajzera, gdyż postanowił on podzielić się z fanami, jak wyglądała jego niedoszła współpraca z dziennikarzem. „Egocentryk z Filipa! Omijać szerokim łukiem gościa” - przestrzegał, a potem podzielił się szczegółami ich wspólnego przedsięwzięcia, które nigdy nie doszło do skutku.
Adrian ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia” miał otworzyć franczyzę w Szczecinie, ale przez „organizacyjny bałagan” w firmie Filipa Chajzera, nic z tego nie wyszło. Proponowano mu ponoć stanowisko menadżera sieci, ale wolał „pracować z nim niż dla niego”. W rezultacie Filip Chajzer miał zablokować jego numer i konta w social mediach.
W dalszej części oświadczenia Adrian Szymaniak zdradził, że przez Filipa Chajzera musiał opłacić pierwszy miesiąc depozytu za dzierżawę terenu oraz rekompensatę dla pracowników, którzy mieli zacząć u niego pracę. Oskarżył też dziennikarza o uszkodzenia jego skutera i zarzucił mu, że nie udostępnił na Instagramie zbiórki na jego leczenie, mimo że obiecał mu pomóc.
Filip Chajzer odpowiada na zarzuty Adriana ze „ŚOPW”. „Ja się go boję”
Filip Chajzer szybo odpowiedział na oskarżenia Adriana Szymaniaka ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”. - To jest mój stalker. Ja się go szczerze boję. On czeka pod moimi punktami gastronomicznymi w Krakowie. Nie mam nawet pojęcia, jak to skomentować. Nie popsułem mu żadnego skutera. Nic mu nie jestem winny. Nie muszę uczestniczyć w zbiórce, na której były wtedy dwa miliony, bo wiem, jak to się później kończy. (...) Ostatnio pod moim punktem kebap moje dziecko się wystraszyło, jak złapał mnie za ramię. Napisałem mu, że to, co robi, ma znamiona stalkingu - powiedział w Plotku.
Źródło: Meloradio.pl/Pudelek/Plotek