Hakiel oskarża Cichopek! Łamie porozumienie rozwodowe? „Dostałem kłamstwa”

2 min. czytania
15.07.2025 10:56
Zareaguj Reakcja

Marcin Hakiel powrócił wspomnieniami do rozwodu z Katarzyną Cichopek. Przed wizytą w sądzie celebryci mieli podpisać pewne porozumienie. Zdaniem tancerza jego była żona łamała zapisy zawarte w dokumencie. Oskarżył ją o kłamstwa!

Katarzyna Cichopek, Marcin Hakiel fot. Adam Jankowski/East News, You Tube/u015awiat Gwiazd
  • Marcin Hakiel ujawnił kulisy rozwodu z Katarzyną Cichopek.
  • Marcin Hakiel zdradził, że razem z Katarzyną Cichopek podpisali porozumienie rozwodowe. Co znalazło się w dokumencie?
  • Marcin Hakiel uderza w Katarzynę Cichopek. Nastawia dzieci przeciwko niemu?
Redakcja poleca

Hakiel uważa, że Cichopek łamie porozumienie rozwodowe. „Dzieci są nastawione”

Konflikt Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela trwa w najlepsze. Ostatnio kulisy sporu ujawniła nowa partnerka tancerza. Dominika Serowska zasugerowała, że Katarzyna Cichopek „kopie dołki” pod byłym mężem i „robi krecią robotę w białych rękawiczkach”. Teraz głos zabrał Marcin Hakiel, który ujawnił, że przed rozwodem podpisali specjalne porozumienie i zobowiązali się, że nie będą mówić o sobie źle w obecności dzieci. Zdaniem tancerza Katarzyna Cichopek łamała te ustalenia.

Podpisaliśmy w porozumieniu, że w domach nie ma być źle mówione o drugim rodzicu, a i tak wiem, że tak jest. (…) Wiem od dzieci, że one czasem były, dziś jest już chyba tego mniej na szczęście. (...) Ja jestem w nowej relacji i czasem czuć, że dzieci wracając z tamtego domu, są jakoś tak nastawione. (…) Nie ma co tutaj tego gloryfikować i opowiadać, że po rozstaniu jest super. Tyle czasu minęło, że nie ma sensu do tego wracać. Czas i tak pewne rzeczy pokaże i zweryfikuje - powiedział w Świecie Gwiazd.

Hakiel poszedł na rękę Cichopek. Mógł złożyć pozew z orzekaniem o winie

Marcin Hakiel zdradził, że jeszcze przed rozwodem rozważał złożenie pozwu z orzekaniem o winie. - Rozstając się, ja zadałem pewne pytania swojej byłej żonie, na które albo nie dostałem odpowiedzi, albo dostałem kłamstwa, więc jak dalej rozmawiać? Ja wiem, co się działo, uważam, że ja rozstając się, wyciągnąłem pomocną dłoń w tej całej sytuacji - tłumaczył w Świecie Gwiazd.

Redakcja poleca
Równie dobrze mogłem złożyć pozew o winie (w sprawie - przyp. red) rozwodowej i by było wszystko inaczej potoczone. Dzieci byłyby w to zaangażowane. Ja miałem taki moment, że myślałem o tym, ale moja pani mecenas była taka stonowana i powiedziała: „Marcin, to nie ma sensu, to ci nic nie da. Po prostu podpiszmy porozumienie, szybko to załatwmy, bo i tak będzie z tego medialna burza i po co to dzieciom?” - podsumował.

Oglądaj

Źródło: Melo/Świat Gwiazd

logo STORIES