Wiemy, ile Skolim zarobił za koncert u prezydenta Nawrockiego

2 min. czytania
16.09.2026 08:48
Obserwuj nas na Google

Pod koniec wakacji Skolim wystąpił na wydarzeniu prezydenta Karola Nawrockiego w Juracie. Wiele osób zastanawiało się, ile zarobił za udział. Wreszcie poznaliśmy odpowiedź.

Skolim z blond włosami w okularach przeciwsłonecznych, trzyma mikrofon i uśmiecha się.
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER
  • Skolim wystąpił u boku Karola Nawrockiego. Wiadomo już, ile dostał za koncert.
  • Tyle Skolim zarobił za występ w Juracie. Kancelaria Prezydenta zabrała głos.
  • Czy Skolim dostał pieniądze za występ na wydarzeniu Karola Nawrockiego? Jest odpowiedź.
Redakcja poleca

Koncert Skolima w Juracie. Ile zarobił?

Skolim był główną gwiazdą wydarzenia „Przyszłość.pl”. Jego obecność na evencie Karola Nawrockiego przyciągnęła tłumy. Oprócz tego, że zaśpiewał, odpowiedział też na kilka pytań. Podczas swojej przemowy zwrócił się w emocjonalnych słowach do wszystkich Polaków.

Cieszę się, że jestem z Wami. Całe serce temu oddaję. To jest moja największa pasja. My, jako Polacy, jesteśmy cudownymi ludźmi. Niech nigdy nikt z Was nie da sobie wybić z głowy tego, że jesteście niezwykłymi, cudownymi ludźmi, że niezwykły potencjał w nas drzemie. I zanim ktoś z Państwa pomyśli o wyjeździe za granicę, wspierajmy się tu, już na poziomie szkoły podstawowej - mówił.

Występ Skolima w Juracie pozostawił wiele pytań. Jedno z najczęściej zadawanych dotyczyło wynagrodzenia, jakie otrzymał „Król Latino”. Głoś w tej sprawie zabrała wreszcie Kancelaria Prezydenta.

- Artyści występujący podczas wydarzenia „Przyszłość.pl” nie otrzymali honorariów. Kancelaria Prezydenta RP poniosła jedynie koszty związane z organizacją występów artystycznych, o czym informowaliśmy już publicznie - przekazano w oświadczeniu dla portalu Plejada.pl.

W ten sposób Skolim zyskał dodatkową sympatię fanów. Chociaż gra jak szalony (na sam wrzesień zaplanował 38 koncertów), znajduje czas, by zaangażować się w wydarzenia o charakterze publicznym, za które nie otrzyma honorarium. Na brak pieniędzy „Król Latino” z pewnością jednak nie narzeka. Oprócz tego, że niemal codziennie koncertuje, prowadzi udane biznesy. Prężnie funkcjonują między innymi jego stacja paliw czy sklep z ubraniami i perfumami.

Źródło: Meloradio.pl/Plejada.pl