Łepkowska pominięta na jubileuszu „M jak miłość”. Próbują ją „wygumkować”?!

2 min. czytania
26.01.2026 10:52
Zareaguj Reakcja

Ilona Łepkowska nie została zaproszona na jubileusz „M jak miłość”. Scenarzystka podejrzewa, że wszystko przez jej konflikt z Tadeuszem Lampką i dosadnie komentuje „nieeleganckie zachowanie” producenta.

Ilona Łepkowska pominięta na jubileuszu „M jak miłość”. Próbują ją „wygumkować”? fot. Artur Zawadzki/East News
  • Ilona Łepkowska nie otrzymała zaproszenia na jubileusz „M jak miłość”.
  • Dlaczego pominięto Ilonę Łepkowską na jubileuszu „M jak miłość”? Scenarzystka skonfliktowała się z Tadeuszem Lampką.
  • Ilony Łepkowskiej nie było na jubileuszu „M jak miłość”. Nagle zadzowniła do niej Teresa Lipowska.
Redakcja poleca

Jubileusz „M jak miłość” bez Ilony Łepkowskiej. „Nie byłam zaproszona”

M jak miłość” niedawno świętowało jubileusz 25-lecia emisji. Z tej okazji TVP przygotowała specjalny program, w którym wspominano początki serialu i razem z widzami cieszono się z telewizyjnego sukcesu. Niestety na wydarzeniu zabrakło Ilony Łepkowskiej, a jej nazwisko ani razu nie padło ze sceny. Zamiast tego dziękowano scenarzystce nowych odcinków „M jak miłość”, Alinie Puchale. W rozmowie z Super Expressem Ilona Łepkowska ujawniła, dlaczego nie była zaproszona na jubileusz „Emki”.

Nie byłam zaproszona na jubileusz „M jak miłość”. Nie obejrzałam go też w telewizji. Stwierdziłam, że to zamknięty dla mnie rozdział. Czy było mi przykro? Nie, bo nie spodziewałam się zaproszenia na obchody 25-lecia serialu. Nie jestem od wielu lat ani szefem literackim, ani współproducentem „Emki”, a do tego moje i Tadeusza Lampki drogi zawodowe rozeszły się w nieprzyjemnych okolicznościach ponad rok temu, więc brak zaproszenia na tę piękną rocznicę nie był dla mnie zaskoczeniem - powiedziała.

Dlaczego Ilona Łepkowska nie była zaproszona na jubileusz „M jak miłość”?

Ilona Łepkowska i Tadeusz Lampka pracowali razem nie tylko nad „M jak miłość”, ale także przy takich hitach jak „Barwy szczęścia”, „Nigdy w życiu!” czy „Miszmasz, czyli kogel-mogel 3”. Twórcy poróżnili się podczas prac nad filmem „Uwierz w Mikołaja 2”. - Mam mocny, wyrazisty charakter, a mówię to, co myślę. To nie zawsze się podoba. Ale nie zależy mi na „przyjaciołach”, którzy lubią mnie tylko wtedy, kiedy mówię im to, co chcą usłyszeć - tłumaczyła w Pudelku Ilona Łepkowska. Zdradziła też, że w dzień jubileuszu „M jak miłość” odebrała miły telefon od Teresy Lipowskiej.

Wiem - i to jest dla mnie najważniejsze - że dla milionów Polaków zawsze będę twórczynią „M jak miłość” i nikt mi tego nie odbierze nawet najbardziej nieeleganckim zachowaniem. To, co dla mnie się liczy najbardziej to miłość i wdzięczność widzów za stworzenie świata Mostowiaków. I ważniejszy był dla mnie w tym dniu telefon Teresy Lipowskiej, która chciała mi po raz kolejny podziękować za to, że stworzyłam jej postać, niż to, że nie wspomniano na jubileuszu mojego nazwiska. Bo wiem, że jest i będzie ono nierozerwalnie związane z fenomenem „M jak miłość” niezależnie od tego jak mocno ktoś będzie próbował je „wygumkować” - podsumowała w SE.

Źródło: Meloradio.pl/Super Express/Pudelek

logo STORIES