Jacek Kurski kontratakuje. Teraz to on zawiadamia prokuraturę w sprawie TVP
Jacek Kurski zapowiada złożenie zawiadomienia do prokuratury przeciwko TVP. Oskarża likwidatora spółki o fałszywe zawiadomienia, twierdząc, że władze TVP podejmują decyzje niszczące stację.
Prokuratura prowadzi śledztwo ws. prezesury Jacka Kurskiego
Telewizja Polska od kilku miesięcy prowadzi wewnętrzne dochodzenie ws. prezesury Jacka Kurskiego. Nowe władze spółki dopatrzyły się m.in. szeregu nieprawidłowości związanych z zawieraniem umów. Te miały dotyczyć m.in. współpracy z Polsatem, z którym zwierano umowy na sublicencje praw do transmisji meczów. W listopadzie Onet informował, że dokumenty te były analizowane w Polsacie przez CBA. Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Teraz jednak role się odwróciły. Jacek Kurski zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury na TVP.
„Jacek Kurski poinformował 25 stycznia, że sam zawiadamia prokuraturę o popełnieniu przez likwidatora TVP Daniela Gorgosza przestępstwa polegającego na kierowaniu fałszywych zawiadomień” – przekazał Press.
Kurski kontratakuje. Złożył zawiadomienie ws. TVP
Jacek Kurski zamieścił w sieci wpis, w którym oskarżył nowe władze spółki o podejmowanie decyzji niszczących TVP. „Oto bowiem nieudacznicy, którzy zabili sport TVP, przepłacili za beznadziejny kontent, którzy podejmują inne fatalne decyzje niszczące Telewizję, i którzy sami za doprowadzenie jej na dno, powinni siedzieć na ławie oskarżonych – mieli czelność (chyba dla poprawy humoru i odwrócenia uwagi od własnej klęski) podać do prokuratury sprawę kontraktów sportowych za moich czasów” – pisał na X, zaznaczając jednocześnie, iż decyzje podejmowane przez niego i jego team realizowały misję publiczną.
„Takiej podłości i odwracania ról, mimo że to dziś codzienność nie można pozostawiać płazem. Dlatego zawiadamiam prokuraturę o popełnieniu przez likwidatora TVP przestępstwa polegającego na kierowaniu fałszywych zawiadomień, tj. wypełnienia znamion czynu z art. 238 kodeksu karnego: »Kto zawiadamia o przestępstwie, lub o przestępstwie skarbowym organ powołany do ścigania wiedząc, że przestępstwa nie popełniono, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2«” – kontynuował Kurski.
Źródło: Melo/Press