Kaczorowska wywołała burzę wyznaniem o dzieciach. „Im ich mniej, tym lepiej”
Jakiś czas temu Agnieszka Kaczorowska wypowiedziała się na temat schematów w życiu dzieci. Aktorka przyznała, że nie chce i nie będzie wychowywać swoich córek w ramach stereotypów. Nie omieszkała też wspomnieć o religii. Emilka i Gabrysia nie zostały ochrzczone.
- Agnieszka Kaczorowska wyznała, że jej córki nie są ochrzczone.
- Kaczorowska stawia na duchową otwartość w wychowaniu dzieci.
- Aktorka chce, aby córki same zdecydowały o przynależności do religii.
Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela się rozwodzą. Co z dziećmi?
Agnieszka Kaczorowska od miesięcy wznosi się na fali popularności. Po tym, jak do mediów trafiły plotki na temat jej rzekomej zdrady w małżeństwie, tabloidy zaczęły śledzić niemal każdy jej krok. Aktorka regularnie mierzy się z pytaniami dotyczącymi rozwodu, dzieci czy… nowego związku. Tego ostatniego, co prawda nigdy nie potwierdziła, ale plotkarze wiedzą swoje. Kaczorowska od dłuższego czasu łączona jest z żonatym Marcinem Rogacewiczem, z którym kilkukrotnie przyłapali ją paparazzi.
Nie jest tajemnicą, że w całej sprawie rozwodowej najważniejsze dla Kaczorowskiej i Macieja Peli, jest dobro ich córek. Tancerze od zawsze obecni byli w życiu dziewczynek i starali się wychowywać je poza ramami czy schematami. Z tego powodu zresztą Kaczorowska wywołała raz burzę w środowisku instamatek – poszło wówczas o... niechrzczenie dzieci.
Kaczorowska wywołała burzę wyznaniem o dzieciach
Do wspomnianej dramy doszło w 2023 roku. Aktorka przyznała się wtedy, że jej dzieci nie zostały ochrzczone, ponieważ nie chciała odgórnie przypisywać ich do danej religii. Kaczorowska i Pela podjęli decyzję o tym, aby córki wychowywać w duchowej otwartości, bo decyzję o przynależności do kościoła powinny podjąć same.
– Religia to temat, który zamyka w schemacie, dlatego nie chciałabym zamykać swoich dzieci w schemacie. Prawdopodobnie moje dziewczynki będą wrzucone w schematy, ale im będzie ich mniej, tym lepiej. Są wybory, które musimy podjąć za dzieci, bo jesteśmy ich rodzicami. Wiem, że są tacy, którzy uważają, że rodzice powinni dokonać wyboru wiary. Ja jestem innego zdania. Ja nie muszę takiego wyboru podejmować. I nie chcę tego robić – tłumaczyła Kaczorowska.
– Ja wierzę, że jest coś więcej, ale jak to nazywać? Niech każdy to nazwie po swojemu. Każdy ma ciało, emocję, ma ducha i ta duchowość też jest ważna, żeby o nią zadbać. Jak kto to będzie robił, to jego decyzja – niech dziewczynki też mają wybór – kontynuowała.
Źródło: Melo/Party