Dno dna! Kanye West sprzedawał koszulki ze swastyką. Teraz zablokowali mu sklep
Kanye West nie będzie już sprzedawał koszulek ze swastyką – a przynajmniej na chwilę. Sklep rapera oficjalnie spadł z rowerka, a przedstawiciele platformy grzmią o złamaniu zasad.
Najpierw popierał Trumpa, a potem sprzedawał koszulki ze swastyką. Kanye West upadł na samo dno
Odklejki Kanye’go Westa mają długą tradycję w show-biznesie. Raper niejednokrotnie dał się poznać jako budzący kontrowersje artysta, gorący orędownik Donalda Trumpa, a w ostatnim czasie również nazista.
Przy jego wybrykach z ostatnich dni nasikanie na nagrody Grammy to istne nic. W sprawie Ye interweniował nawet sam Elon Musk, który zablokował mu konto na Twitterze (X) po serii oburzających wpisów. West domagał się m.in. uwolnienia Diddy’ego przez Trumpa i twierdził, że ma „władzę” nad swoją żoną, która na ostatniej gali Grammy’s pokazała się nago. O serii mizoginistycznych, ksenofobicznych i rasistowskich komentarzy już nawet nie będziemy się rozpisywać.
Deklaracje Ye zawsze budziły ogromne kontrowersje. Gdy dorywał się do Twittera (X), w mediach niezwłocznie przypominano o jego poważnych problemach psychicznych, które sam ma od lat ignorować. To, że West nie bierze leków, nie jest żadną tajemnicą – w jednym z wywiadów stwierdził, że medykamenty „tłumiły jego kreatywność”, a diagnoza, którą postawili mu lekarze, jest błędna. I tak oto znaleźliśmy się w obecnej sytuacji. Niestłumiona kreatywność Kanye’go zaprowadziła go do miejsca, w którym zaczął sprzedawać koszulki ze swastyką i reklamować je na Super Bowl.
Sklep Ye został zablokowany
Kontrowersyjne T-shirty z wielką swastyką na piersi trafiły do sprzedaży dwa dni temu. Koszulki można było nabyć za jedyne 20 dolarów (ok. 85 złotych), ale nie wiemy, ile osób mogło zdecydować się na ich zakup. Wiadomo natomiast, że szybko nikt ich już nie kupi, bo platforma, na której Ye prowadził swój sklep, zablokowała mu stronę. Yeezy.com oficjalnie spadło z rowerka i nie zapowiada się, aby powróciło jeszcze na Shopify.
„Nie angażował się w autentyczne praktyki handlowe i naruszył nasze warunki, więc usunęliśmy go z Shopify. Wszyscy handlowcy są odpowiedzialni za przestrzeganie zasad naszej platformy” – przekazał przedstawiciel Shopify w rozmowie z magazynem „People”.
Kto by pomyślał, że po ledwie przepracowanej traumie wojennej, faszyzm i swastyka znów staną się atrakcyjne.
Źródło: Melo/Pudelek