Klaudia Halejcio okradziona! Nagrała, jak pomoc domowa zabiera…

3 min. czytania
20.03.2026 08:48
Zareaguj Reakcja

Klaudia Halejcio przyłapała pomoc domową na kradzieży. Nagrała, jak kobieta wkłada do torebki jej rzeczy. „Wiedziała, że istnieją kamery” - mówi celebrytka.

Klaudia Halejcio okradziona! Nagrała, jak pomoc domowa zabiera… fot. Instagram/@klaudiahalejcio
  • Klaudia Halejcio zatrudniła pomoc domową. Przyłapała ją na kradzieży.
  • Klaudia Halejcio została okradziona przez pomoc domową. Pokazała nagranie.
  • Klaudia Halejcio przyłapała pomoc domową na gorącym uczynku. Okradała ją!
Redakcja poleca

Klaudia Halejcio została okradziona przez pomoc domową

Klaudia Halejcio zyskała ogólnopolską popularność dzięki występom w „Złotopolskich”. Później zagrała też w „Pierwszej miłości”, „Hotelu 52”, „Popiełuszko. Wolność jest w nas” czy „Last minute”. Obecnie skupia się na karierze influencerki i pokazuje w sieci swoje luksusowe życie u boku przedsiębiorcy Oskara Wojciechowskiego, z którym wychowuje córkę, Nel. Para mieszka w wartej 12 milionów i położnej na działce o powierzchni 1,2 hektara posiadłości, która liczy 500 m². Aby zachować porządek w tak ogromnej wilii, Klaudia Halejcio postanowiła zatrudnić pomoc domową. Niestety nie skończyło się to dla niej dobrze, bowiem przyłapała ją na kradzieży!

Szukaliśmy osoby, która pomoże nam w opiece nad domem. Dom jest duży, wymagający. Chcieliśmy, żeby ktoś po prostu dbał o nasze rzeczy codziennie, o porządek, żeby wszystko wyglądało w tym domu tak, jak trzeba. Nie szukaliśmy w ogóle żadnej pani, żeby była jasność do sprzątania, tylko kogoś, kto będzie częścią tego domu - zaczęła swoją opowieść influencerka.

Klaudia Halejcio podkreśliła, że zatrudniła na umowę o pracę „młodą, uśmiechniętą, bardzo sympatyczną” kobietę. - Łączny koszt zatrudnienia takiej osoby to jest ponad 11 tysięcy złotych miesięcznie. Ale wierzyliśmy, że za jakość, bezpieczeństwo warto zapłacić. No i przez chwilę wszystko było okej, w porządku - mówiła. Z czasem zauważyła, że z domu zaczęły ginąć podstawowe produkty

Redakcja poleca

Klaudia Halejcio przyłapała pomoc domową na kradzieży

Klaudia Halejcio opublikowała na Instagramie nagranie z kamer, na którym widać, jak pomoc domowa zabiera z jej posiadłości takie rzeczy jak herbatę, papier toaletowy czy kapsułki do prania. - Doskonale wiedziała, że istnieją kamery, po prostu kradła. Od papieru toaletowego, kapsułek do prania, różnych rzeczy. Podejrzewam, że tych rzeczy było znacznie więcej niż byliśmy w stanie zauważyć. (...) Właściwie nie było żadnego dnia w którym by czegoś nie zabierała - ujawniła.

Na początku naprawdę wierzyłem, że wszystko da się poukładać dobrze. Że ludzie to stabilność, że jeśli dasz komuś uczciwe warunki, przestrzeń, normalność, to to wróci. Myślałem, że trzeba rozmawiać, tłumaczyć, inwestować w relacje, być cierpliwym i po prostu być w porządku. (…) Potem przychodzi życie. Kolejne sytuacje, kolejne osoby, kolejne rozczarowania. Zaczynasz analizować, wracasz do siebie, zastanawiasz się, czy coś zrobiłeś nie tak. Czy mogłeś więcej. Czy mogłeś lepiej. (…) W pewnym momencie dochodzisz do wniosku, który nie jest wygodny, ale jest prosty. Ludzie nie działają według tego, co im dajesz. Działają według tego, kim są. Według swoich braków, swoich granic, swoich charakterów. I niestety, bardzo często ta prawda jest brutalna. Bo okazuje się, że wielu ludzi to są po prostu k***y. I nie ma sensu tego ubierać w ładniejsze słowa - podsumował w komentarzu pod nagraniem ukochany Klaudii Halejcio.

Źródło: Meloradio.pl

logo STORIES