Kolejny protest ws. Buddy. Oburzeni fani wykrzykiwali pod aresztem
Budda został umieszczony w zakładzie karnym w Nowogardzie. W sobotę pod aresztem zebrali się fani Kamila K., którzy przyszli okazać mu wsparcie.
Kamil L. wciąż przebywa w areszcie
Aresztowanie Kamila L. wzbudziło wielkie oburzenie jego fanów. Wielbiciele Buddy od dłuższego czasu starają się wybielić go w oczach opinii publicznej, mówiąc, że przekazywał ogromne sumy pieniędzy na pomoc dla dzieci, zwierząt czy powodzian; i robił znacznie więcej dobrego niż polscy politycy. Prokuratura twierdzi natomiast, że środki, którymi dysponował Budda, pochodziły z nielegalnej działalności, którą bezwstydnie parał się od lat. Youtuber oskarżany jest o poważne przestępstwa finansowe, w tym pranie brudnych pieniędzy czy wyłudzanie VAT-u. Według ustaleń dziennikarzy Onetu Kamil L. mógł omamić polską skarbówkę nawet na 60 milionów złotych. Wirtualna Polska dowiedziała się natomiast, że sprawa Buddy może być powiązana z międzynarodowym śledztwem, którym zajmują się obecnie niemieckie służby. W sprawie o handel luksusowymi autami i niepłacenie podatków już latem skazano kolegę Buddy, niejakiego Marcina K.
Kamil L. wraz z czterema innymi oskarżonymi w sprawie przebywa obecnie w zakładzie karnym w Nowogardzie. Wiadomo, że youtuber spędzi w areszcie trzy miesiące i nie przyznaje się do zarzucanych mu przestępstw. O przyszłości Buddy będzie decydował szczeciński sąd. Influencerowi grozi nawet 20 lat więzienia.
Fani Buddy zorganizowali protest pod więzieniem
Data procesu Kamila L. nie została jeszcze ujawniona. Fani youtubera wciąż jednak stoją za nim murem, a w sieci organizują akcję #muremzabuddą. W sobotę 26 października zwolennicy Buddy zorganizowali manifestację pod aresztem w Nowogardzie. Choć protest miał przebiec w pokojowej atmosferze, nie obyło się bez krzyków i głośnej muzyki. Strajkujący skandowali m.in.: „Kamilu, jesteśmy z tobą! Kamilu, trzymaj się!”. Nie brakowało również wielkiego banera z hasłem „Murem za Buddą”.
– Jesteśmy organizatorami wsparcia dla Kamila L.. Przede wszystkim dlatego, że zrobił wiele dobrego m.in. dla powodzian, dla domów dziecka, pomagał schroniskom, pomagał dzieciakom. Przede wszystkim nie szerzył patologii w internecie, jaka jest obecnie wszechstronna – czym dzieci się najbardziej interesują. Tworzył kontent, którym zaraził młodzież. Zawsze bronił się od tego, żeby występować na różnych patogalach, gdzie mu to proponowano. Jest naprawdę pokazem, przykładem tego jak można tworzyć w internecie, dlatego myślę, że odszedł. Na temat tej jego sprawy nic nie będę mówił, ale uważam, że jako fani powinniśmy okazać wsparcie i podziękowanie za to, co robił – mówił w rozmowie z powiatgoleniowski.info jeden z organizatorów protestu.
Ostatnia manifestacja zwolenników Buddy skończyła się oburzeniem mieszkańców Nowogardu. Strajkujący zakłócali ciszę nocną i pozostawili po sobie zwykły syf. „Mieszkańcy z niedowierzaniem opisują skalę zaśmiecenia: potłuczone butelki, puszki po piwie, pozostałości po fajerwerkach i opakowania po przekąskach zalegają na terenach, gdzie na co dzień bawią się dzieci i spacerują zwierzęta. Szczególnie niebezpieczne są odłamki szkła rozrzucone po całym terenie” – pisano na powiatgoleniowski.info.
Źródło: Melo/powiatgoleniowski.info/TikTok