Konflikt w fundacji Łukasza Litewki. Partnerka zmarłego posła komentuje

3 min. czytania
27.05.2026 08:23
Zareaguj Reakcja

W #TeamLitewka doszło do konfliktu rodziny Łukasza Litewki z pracownikami fundacji. Partnerka zmarłego posła wydała oświadczenie. Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami fundacji #TeamLitewka?

Konflikt w fundacji Łukasza Litewki. Partnerka zmarłego posła komentuje
fot. Beata Zawrzel/East News
  • Partnerka Łukasza Litewki wydała oświadczenie ws. konfliktu w fundacji.
  • Zwierzogranie przełożone. Wszystko przez konflikt w fundacji Łukasza Litewki.
  • Co dzieje się w fundacji #TeamLitewka? Ujawniamy kulisy sporu.
Redakcja poleca

Partnerka Łukasza Litewki wydała oświadczenie ws. konfliktu w fundacji

Trwa śledztwo ws. śmierci Łukasza Litewki. Z kolei dziennikarzom „Uwagi!” TVN udało się dotarzeć do sprawcy wypadku, w którym zginął poseł Lewicy, a mężczyzna opowiedział o tragicznym zdarzeniu. Tymczasem w fundacji Łukasza Litewki wybuchł konflikt. Rodzina polityka nie może się dogadać z pracownikami #TeamLitewka. Bliscy Łukasza Litewki wydali oświadczenie, a teraz milczenie przerwała partnerka Łukasza Litewki, Natalia Bacławska.

Toczyliśmy wewnętrzną walkę (o której nie mówiliśmy głośno, nie chcieliśmy Was martwić) o to, co w tym momencie jest dla nas najważniejsze. Niestety, nie każdego intencje szły w tym samym kierunku. (…) Czy tym, co napiszę, się narażę? Zapewne tak. Czy mnie to obchodzi? Kompletnie nie. Nie mam nic do stracenia, bo to, co najważniejsze w moim życiu, już straciłam i nie pozwolę ja ani nikt z nas nikomu, kto ma inne intencje, położyć rąk na części jego serca, które wciąż bije. Jeżeli ktoś myśli, że chodzi o pieniądze, to jest w dużym błędzie. Rozbieżność wizji części rady, powołanej kilka miesięcy temu, która dodatkowo bez niczyjej zgody powiększa się o osoby niemające nic wspólnego z działaniami fundacji, a rodziny/bliskich/pracowników jest zatrważająca. Osoby te nie uczestniczyły w życiu Fundacji, a teraz chcą ją przejąć - pisała.
Wiecie, jakie to uczucie, gdy patrzysz, jak ktoś niszczy na Twoich oczach ostatnie, co Ci pozostało? Ja właśnie się dowiedziałam. Mam nadzieję, że zostaniecie z nami i nie pomyślicie o nas źle. W tej tragedii, która nas spotkała, ostatnie, o czym myśleliśmy, to fakt, że ktoś może mieć sprzeczne wartości, w końcu każdy z nas patrzy na drugiego człowieka przez swój pryzmat. Świat lubi zaskakiwać, niestety ostatnio w najgorszy możliwy sposób. (…) Przysięgam na moje życie, że nigdy Was nie zawiedziemy. Wiemy, że na zaufanie pracuje się latami i czynami, nie słowami i nie oczekujemy niczego. Po prostu dajcie nam czas i szansę. (…) Nie chcemy zawieść Waszego zaufania, więc postaramy się odbudować cegła po cegle, co zostało zburzone. Będzie to ciężka praca, ale wierzę, że z Waszą pomocą damy radę! - podsumowała.
Redakcja poleca

Zwierzogranie przełożone. Wszystko przez konflikt w fundacji Łukasza Litewki

Natalia Bacławska potwierdziła, że finał drugiej edycji Zwierzogrania nie odbędzie się w planowanym terminie. O tym, że impreza nazywana „WOŚP-em dla zwierząt” zostanie przełożona na bliżej nieokreślony termin poinformowali także przedstawiciele #TeamLitewka.

Nie wyobrażamy sobie oddania hołdu naszemu Przyjacielowi bez udziału jego najbliższych w wydarzeniu, o którym marzył i w atmosferze dalekiej od przeżywania radości i satysfakcji, że czynimy słusznie. Z szacunku do nich, a także w związku z przedłużającymi się rozstrzygnięciami natury formalnej z przykrością informujemy, że Zwierzogranie nie może odbyć się 14 czerwca 2026 r. Wszystkich, którzy chcieli się zaangażować, a jest Was ogrom, chcieliśmy najmocniej przeprosić za zaistniałą sytuację. Mamy nadzieję wrócić wkrótce z dobrymi informacjami - przekazano.

Co dzieje się w fundacji #TeamLitewka? Ujawniamy kulisy sporu

Nad fundacją Łukasza Litewki zbierają się czarne chmury. Jak podaje Fakt, bliscy zmarłego posła chcieli, by #TeamLitewka kontynuowała działalność z udziałem przedstawiciela rodziny. Wybrano nowego prezesa, Pawła Cyza, który zgadzał się na takie rozwiązanie. Został jednak przegłosowany przez dwóch pozostałych członków rady, Marcina Podsiadłę i Oskara Rojka, którzy nie wyrazili na to zgody. Sytuację utrudnił fakt, że wcześniej z zasiadania w radzie zrezygnował przyjaciel Łukasza Litewki, Mateusz Michel.

Redakcja poleca

W rozmowie z Faktem Marcin Podsiadło powiedział, że dotychczas rodzina zmarłego Łukasza Litewki nie uczestniczyła w pracach fundacji. - Znałem Łukasza od 10 lat, robiliśmy wiele wspólnych społecznych inicjatyw, nie jestem człowiekiem znikąd. Łukasz powołał mnie do rady fundacji w grudniu ub. r. Za mną stoją liczne akcje społeczne, będę je nadal kontynuował, bez względu na to, czy będę zasiadać w radzie fundacji czy też nie - przekazał. Fakt ustalił, że w związku ze sporem z pracownikami #TeamLitewka rodzina Łukasza Litewki rozważa powołanie nowej fundacji.

Źródło: Meloradio.pl/Fakt

logo STORIES