Kurzajewski odpowiada Smaszcz! Mówiła, że upokarzał ją w chorobie. Grzmi: „Nie pozwolę…”

2 min. czytania
04.02.2025 19:48
Zareaguj Reakcja

Maciej Kurzajewski odniósł się do zarzutów kierowanych przez Paulinę Smaszcz. Była żona oskarżyła dziennikarza o to, że ten kpił z niej i zostawił ją, gdy zmagała się z chorobą. Kurzajewski nie pozostanie bierny na jej słowa.

Maciej Kurzajewski, Paulina Smaszcz fot. Agnieszka Sniezko/East News

Paulina Smaszcz uderzyła w Macieja Kurzajewskiego. Dziennikarz miał naśmiewać się z niej, gdy była niedołężna

Osobiste wyznanie Pauliny Smaszcz poruszyło polskim show-biznesem. Była żona Macieja Kurzajewskiego przyznała publicznie, że dziennikarz naśmiewał się z niej, gdy walczyła z chorobą. Kobieta miała być upokarzana przez Kurzajewskiego i ich najstarszego syna po wyjściu ze szpitala, gdy z trudem załatwiała podstawowe potrzeby fizjologiczne. Maciej i Franciszek mieli wówczas robić jej zdjęcia i kpić, że ludzie powinni zobaczyć, jak naprawdę funkcjonuje „ikona mody, wielka Paulina Smaszcz, ku*wa”.

– Moi synowie, zwłaszcza mój starszy syn, z tatą wymieniali zdjęcia, jak ja wróciłam ze szpitala i nie mogłam jeść, nie mogłam się myć, jak chodziłam, ciągnąc nogę... Oni wymieniali między sobą zdjęcia i się z tego śmiali – relacjonowała w „Królowej przetrwania” ze łzami w oczach.

Paulina Smaszcz z bólem wracała do dawnych wspomnień. Mimo to zdecydowała się przedstawić swoją prawdę przed współtowarzyszkami i setkami tysięcy widzów. Na wizji opowiedziała m.in. o powodach rozwodu z Kurzajewskim, który dziś ściga ją pozwami o zniesławienie i wiedzie szczęśliwe życie u boku Katarzyny Cichopek. Z relacji Pauliny wynika jednak, że okoliczności jej rozstania z mężem są zupełnie inne, niż wszyscy myśleli. W całej sprawie miało nie chodzić o zdradę, a o porzucenie przez jednego, gdy drugie potrzebowało pomocy.

Redakcja poleca

Kurzajewski reaguje na oskarżenia Pauliny Smaszcz

Teraz głos w sprawie postanowił zabrać wywołany do tablicy Kurzajewski. Dziennikarz poinformował redakcję „Faktu”, że nie zamierza wynosić prywatnych spraw na forum publiczne, ale nie pozwoli na to, aby przez słowa Pauliny cierpieli jego bliscy.

– Nigdy nie wynosiłem spraw rodzinnych na publiczne forum. Nadal zamierzam tak robić. Natomiast nie pozwolę, żeby moja rodzina, moi synowie, moja narzeczona i ja cierpieli z tego powodu i nadal zamierzam tak robić. Natomiast sprawy sądowe, które wniosłem, już się toczą, tak jak i sprawy w prokuraturze – powiedział Maciej Kurzajewski.

Źródło: Melo/Fakt

logo STORIES